| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 07 12 2005, 22:17 Temat postu: Xena - 1x09 - Death In Chains
|
 |
|
Nie moge z tą Gabrielą. trzeci odcinek z rzędu, w którym napatoczył się jakiś cienias (Tales) i ciekawe czego mogę spodziewać się w następnym odcinku.(bo go nie pamiętam)
Xena powinna ją bach z półobrotu albo innym ciosem
Ludzie leżeli prawie martwi, Xena ich opatrywała i wysłała G po wodę a ta się jakoś nie spieszyła tylko przycupnęła sobie przy strumyczku opowiadając sobie z Talesem jakieś hostoryjki.
i jedna śmieszna rzecz. Xena w krótkiej spódniczce czołgałą się w wąskim tunelu i nie puściła Talesa przodem. Farciarz:) ale niech sobie popatrzy ten ostatni raz. Gabriela wypłakała się w piersi Xeny...A Wy mówiłyście że nie widzicie "podtextów".
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 08 12 2005, 20:18 Temat postu:
|
 |
|
A widzisz? A nie mowilam? A tak sie oburzales jak pisalam, ze Gabriela latala za facetami prawie w kazdym odcinku na poczatku i szukala okazji. Pamietasz?
Na szczescie pozniej znikna te redshirty
Ten odcinek jest jednym z dość nielubianych przeze mnie. Pewnie właśnie przez Talosa paletajacego sie wokol Gabrieli. I w ogole caly ten Syzyf i intryga przez niego jakos do mnie interesujaco nie przemawia.
Samo zauwazenie wyplakania sie w piers Xeny to jeszcze nie subtekst
Subtekstem w tym odcinku jest mina Xeny, kiedy Gabriela nieoczekiwanie chce te zale wyplakac i przytula sie do niej. Na twarzy wojowniczki jest wszystko! Gama zaskoczenia, uradowania, zaklopotania, zasmucenia i w koncu takie przelamanie, kiedy decyduje sie ja przytulic i poglaskac. Generalnie jest to bardoz piekna scena, zagrana przez obie aktorki - niezaleznie od tego czy widzi sie w niej juz jakis subtekst, czy nie. Ja chyba nie widzialam, kiedy to ogladalam przed "uswiadamaniem" innych fanow
Nie pamietam, ale mozliwe, ze jest to jedna z pierwszych scen, kiedy zaczeto dopatrywac sie subtekstu. A na pewno pierwsza scena, kiedy widzimy, ze miedzy tymi dwiema kobietami rodzi sie jakas wiez, ze nie sa sobie obce, ale zaczynaja nawzajem przed soba okazywac sowje uczucia i uwazaja te druga za osobe bliska, ktorej moga wyplakac sie na ramieniu, podzielić tym co w duszy gra. Xena przestaje byc sztywna, zimna i odlegla i po razp ierwszy pokazuje swoja ludzka strone w relacjach z Gabriela, ktora do tej pory traktowala tak torche chyba jak zlo konieczne.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 08 12 2005, 21:22 Temat postu:
|
 |
|
Ta scenka z wypłakaniem się i tym uśmieszkiem Xeny mogła też być odebrana jako "a nie mówiłam". Albo uśmieszek frajdy, że Gabriela dostała coś jakby lekcję, którą powinna zapamiętać. Hehe z tym podstextem to też nie był dla mnie tak widoczny, po prostu po tej burzliwej próbie pokazania mi "tego" zaczynam się tego doszukiwać w każdej sytuacji
| Cytat: | | A widzisz? A nie mowilam? A tak sie oburzales jak pisalam, ze Gabriela latala za facetami prawie w kazdym odcinku na poczatku i szukala okazji |
hehe tak było ale to dlatego że mi tak dowaliłyście z grubej rury i zbyt okrutnie, no i nie byłem na to nieprzygotowany 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_ Gość
|
Wysłany: 08 12 2005, 21:27 Temat postu:
|
 |
|
| Cytat: | | no i nie byłem na to nieprzygotowany |
znaczy- nie byłem na to przygotowany
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach
|
|
|