| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 29 11 2005, 22:39 Temat postu: Skarbiec- luźna rozmowa
|
 |
|
R czy jest jakiś serial, któremu nie fanujesz Robina pamiętam doskonale ale nie nazwałbym się fanem tego serialu. Wolę serial highlander- film dla prawdziwych twardzieli Z Duncanem Mclaudem mam wiele wspólnego. Obaj urodziliśmy się 500 lat temu na wyżynach Szkocji 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
aniabyczek
Dołączył: 11 Paź 2005 Napisane posty: 132
View this character
|
Wysłany: 30 11 2005, 13:36 Temat postu:
|
 |
|
Well,well...Jakos sie czuje tak, jakby tylko pomiedzy Wami(R i Pilgrim)toczyla sie dyskusja,reszta odeszla w kat, a niekiedy ktos swoje to i owo wtraci .Coz, ja tylko powiem ze poza Xena jestem takze fanka pewnego brytyjskiego serialu "Absolutely fabulous"...Jest to troche ironiczna komedyjka...Ale niekiedy mnie smieszy do lez.Slyszeliscie cos o tym serialu? 
_________________ zapraszam do wspolnej korespondencji ze mna moj nr gg:4065848 _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 30 11 2005, 14:50 Temat postu:
|
 |
|
Niestety Ania, jeśli chodzi o mnie, to nie słyszałam o serialu, o którym piszesz. No, ale to chyba jeszcze nic starconego Jeśli jest to ironiczna komedyjka, jak piszesz, to może być całkiem dobre, choć fanką komedii, to jakoś nie jestem za bardzo. Ale niekiedy dobrze jest się pośmiać
Co do Robina, to ja absolutnie nic do niego nie mam. Może wielką fanką jego nie jestem, ale z chęcią oglądam wszystkie seriale, filmy, które przedstawiają jego przygody. Przyczyna bardzo prosta: po prostu UWIELBIAM seriale, gdzie mnóstwo wojowników, a lepiej wojowniczek , gdzie mnóstwo magii, bitew, smoków i różnych innych fantastycznych stworów Niestety na dzień dzisiejszy zadowolić się mogę tylko "Nowymi przygodami Robin Hooda" na TVN Siedem. I z sentymentem wspominam czasy, kiedy było w TV zatrzęsienie seriali fantasy (XWP, Herk, Conan, Mortal Kombat, itp.) Tak więc BIEDA, az piszczy w TV dla miłośników fantasy. Muszę zadowalać się takimi serialami, jak Cold Case, który-mimo, iż nie fantasy- uważam za świetny... i dzięki chociaż za niego, bo chyba w ogóle nie oglądałabym TV, a i tak oglądam rzadko.
Dlatego jestem uchachana informacją R co do możliwości zakupu tego i owego. Jest okazja i nie można jej przegapić 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 30 11 2005, 21:10 Temat postu:
|
 |
|
| aniabyczek napisał: | Well,well...Jakos sie czuje tak, jakby tylko pomiedzy Wami(R i Pilgrim)toczyla sie dyskusja,reszta odeszla w kat, a niekiedy ktos swoje to i owo wtraci .Coz, ja tylko powiem ze poza Xena jestem takze fanka pewnego brytyjskiego serialu "Absolutely fabulous"...Jest to troche ironiczna komedyjka...Ale niekiedy mnie smieszy do lez.Slyszeliscie cos o tym serialu?  |
Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby toczyla sie tez pomiedzy reszta a nami. To od was zalezy czy chcecie sie udzielic, czy nie. Pewnie tez wiecie duzo o serialu, a niekiedy pewnie i wiecej od Gostka i mozecie go pognebic
Mnie sie bardzo podobalo to co Aga pisala, fajnie sie przyczynila do dyskusji i tez duzo wie i ma ciekawe teorie. A gostek jest tutaj osoba, ktora wciaz podrzuca nowe, konrowersyjne tematy, zeby nas rozruszac
No i ilez radochy z takich roznych przepychanek i prob przekonania do swojej wersji
AF znam. Ironiczna komedyjka bym go nie nazwala. Raczje ostra farsa na niektore brytyjskie zachowania. Zgadzam sie niektore odcinki sa strasznie smieszne. Niektore nie... Moze to wina specyfiki serialu - niektore zarty sa po prostu dla niebrytyjczykow niezrozumiale lub zbyt ostre. Uwielbiam Jennifer Saunders za jej styl gry, wyglad (szczegolnie te przebieranki rozne ) i niesamowity sarkazm jej postaci. Niektore teksty Eddy no po prostu powalaja na podloge . Acz na miejscu tej jej corki to chyba bym sie zastrzelila z depresji jakby miala taka matke. Patsy tez jest super z tym swoim czysto blondynkowatym podejsciem do zycia
Ale nie ogladam tego serialu czesto i raczej mocno wyrywkowo.
Zdecydowanie bardziej wole Two Points for Children. Leci na BBC Prime (u nas w czwartki kolo 20 i w niedziele o 18:30). Styl podobny, ale bardziej stonowany. Teksty i zachowania nieraz doprowadzaja do dzikiego rechotu, kiedy oglada sie te dni z zycia pewnej angielskiej rodziny z przedmiesc w postaci rodzicow, dwojki dzieci oraz didaskaliow takich jak sasiadka i najlepsza przyjaciolka Rona (troche erotomanka i odrobine podobna do Patsy z pomyslunku ), pomocnica hydrauliczna Bena czy ciotka Bill. Naprawde polecam, szczegolnie, ze emitowane jest z polskimi napisami.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pawel Gość
|
Wysłany: 30 11 2005, 21:14 Temat postu:
|
 |
|
Ja też lubię te seriale (Two Point), Fabulous, Robina (ale tylko oryginalnego z Preadem, to co leci teraz to straszne ośmieszanie pierwowzoru i robienie krzywdy legendzie, nie każdy serial przygodowo-fantasy zrobiony na misz masz jak Xena, będzie jak ona równie udany i przemyślany, Nowemu Robinowi wydatnie się ta sztuka nie udała).
Highlandera też znam. Był moim ulubionym zanim w ogóle ktokolwiek słyszał o Wojowniczej Księżniczce.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 30 11 2005, 21:38 Temat postu:
|
 |
|
| Cytat: | | Highlandera też znam |
Sam chyba nie wiele mogę powiedzieć na temat seriali bo ich po prostu nie znam. Tych o których piszecie też nie słyszałem. Tak wogóle jeśli chodzi o filmy to nie wiele jest takich które do mnie trafiają. Perełki się zdażają ale dość żadko. Jest jednak jeden film który świta mi w głowie od wielu wielu lat ale nie wiele pamiętam...tytuł to chyba "Wielki skok" i ktoś mi kiedyś powiedział że grał tam Jackie Chan. Film leciał kiedyś na tv1, lat temu ponad 10 w niedziele w późnym wieczorem. Pamiętam sporadyczne akcje, momenty i to niestety wszystko.
Dla mnie tylko: Xena, Highlander i tyle jeśli chodzi o serialiki
no i może jeszcze "Przyjaciele" bo ta J. Aniston to świetna kobitka
edit
| Cytat: | Well,well...Jakos sie czuje tak, jakby tylko pomiedzy Wami(R i Pilgrim)toczyla sie dyskusja,reszta odeszla w kat
|
AniuByczek, tak jak napisała R- nic nie stoii na przeszkodzie żeby wziąć udział w rozmowie. Każdy z nas ma tak samo ważne prawo do wyrażenia swojego zdania na temat serialu i żadnego takiego posta nie zlekceważymy. Sam na pewno postaram się taki temat rozwinąć i zachęcić do jego podtrzymywania
edit2
no i Herculesa też oglądam 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 01 12 2005, 15:18 Temat postu:
|
 |
|
Hmm... zgadzam się Paweł, że obecny Robin to szczerze mówiąc do pięt nie dorasta pierwowzorowi, ale nie jest z nim jeszcze aż tak tragicznie Cóż jednak pozostaje głodnemu miłośnikowi seriali/filmów fantasy? Chwytam się wszystkiego, co jest dostępne. No... pozostaje mi jeszcze ewentualnie oglądanie filmów na VHS, które kiedyś tam się nagrywało, ale ileż można w kółko to samo oglądać (nie dotyczy XWP i Willow ) Dlatego oglądam, kiedy tylko mogę obecnego Robina i wspomniany już Cold Case na TVN. Kiedyś wręcz z zahipnotyzowaniem oglądałam także The X-Files, ale to było za czasów "świetności" tego serialu, ktory niestety później według mnie stał się mało interesujący. Już nie było w nim tego mistycyzmu i tajemniczości, który kiedyś przyciągał wielu. Chyba jeszcze nie tak dawno leciał on w TV (a może jeszcze leci???) Ale ja już nie oglądam.
PS. Kolejny raz R dziękuję za miłe słowa z Twojej strony. Chyba czuję się onieśmielona 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
aniabyczek
Dołączył: 11 Paź 2005 Napisane posty: 132
View this character
|
Wysłany: 01 12 2005, 23:09 Temat postu:
|
 |
|
"Uwielbiam Jennifer Saunders za jej styl gry, wyglad (szczegolnie te przebieranki rozne ) i niesamowity sarkazm jej postaci. Niektore teksty Eddy no po prostu powalaja na podloge . Acz na miejscu tej jej corki to chyba bym sie zastrzelila z depresji jakby miala taka matke. Patsy tez jest super z tym swoim czysto blondynkowatym podejsciem do zycia "
Tak, R masz racje, zgadzam sie absolutnie z tym co napisalas. Jennifer Saunders sama soba smieszy, jej gestykulacja czy mimika jest przezabawna i styl jakim sie kieruje w graniu."Absolutely fabulous"Byl to pierwszy brytyjski serial, ktory mnie tak wciagnal by go obejrzec.Nawet niektore polskie komedie mnie tak sie rozsmieszyly jak ta. Co do granych postaci-wiadomo,glowna bohaterka wygrywa .Jej podejscie do zycia, sposob w jaki rozmawia z ludzmi czy zachowywanie sie na co dzien jest zblizone do zachowan zbuntowanego nastolatka(niekiedy sie zastanawiam jak ona wychowywala corke? )Co do jej cory, jest calkowitym przeciwienstwem matki,a wzorem babci .I az sie wydaje, ze to ona powinna byc glowna bohaterka, w sumie ma najwiecej pozytywnych cech w porownaniu z wiekszoscia postaci.Okazuje sie, ze jest ona postrzegana bardziej jako osoba negowana, niechciana...Patsy zachowuje sie jakby stanela w rozwoju i wugladala o te 10lat starsza, gdzie w dodatku wyglada jakby byla non toper na haju i po kilku dobrych browarach. I te jej odzywki, zwlaszcza gdy ktos jej przygada-boki zrywac .
Wiecie, co jak co, ale Robinka dawno temu ogladalam i jakos mi sie "przejadl". Mimo wszystko patrzac na bohaterow, rowniez czesto zwyciezali w walce , caly czas nasuwal mi sie obraz Xeny, porownywalam mimo woli sceny, pomysly w odcinku...Robin wydal mi sie za bardzo sztuczny, nie prawdziwy . Mimo wszystko Xena ma u mnie I miejscw i raczej zaden serial fantasy jak narazie tego nie przebije .
"Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby toczyla sie tez pomiedzy reszta a nami. To od was zalezy czy chcecie sie udzielic, czy nie"
Tak, oczywiscie, to jest wszystko zalezne od tego kto i jak bardzo sie udziela w temacie. Przezwaznie forum odwiedzane jest przez kilka osob
Tylko mi chodzilo o to, ze zdziwilam sie , ze przewaznie temat kreci sie w "trojkacie" A nie mam ku temu cos przeciwko. 
_________________ zapraszam do wspolnej korespondencji ze mna moj nr gg:4065848 _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 01 12 2005, 23:21 Temat postu:
|
 |
|
Mówicie o jakiejś nowej wersji Robina czy tej starej? Bo jeśli chodzi o serialowego Robina to pamiętam tylko jego 2 wersje. Najpierw był taki brunet z długimi włosami a potem zamienili na jakiegoś blondasa i leciało to kilkanaście lat temu...
Pamiętam Herna, czarną magię. Była jakaś magiczna strzała i takie tam. Był jego złyt sobowtór ulepiony chyba z gliny (jak golem:). Mogliby to powtórzyć
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 02 12 2005, 10:10 Temat postu:
|
 |
|
Nie, nie Gostek. Mówimy o zupełnie nowym Robinie, tzn. datą to on już nowy nie jest, bo wersja ta pochodzi z 1998 r., ale nowy w TV, bo nie przypominam sobie, abym już wcześniej widziała tą wersję (chyba, że jakimś cudem przegapiłam ) Nie sądzę jednak, aby była ona szybciej puszczana w telewizji. Dam Ci małe namiary na serial, jak będziesz miał czas, to "rzuć okiem". Leci on w soboty, tak ok. godz. 16. Piszę około, bo niekiedy godz. się zmienia, ale zerknij do programu TV. W niedzielę leci powtórka, chyba gdzieś ok. 13. No i oczywiście na TVN Siedem.
Masz Aniu rację co do sztuczności Robina. Ja też oglądając ten serial, niejednokrotnie porównuję jego sceny ze scenami z Xeny. Jest sztuczny i to bardzo. Do XWP to się nawet nie umywa. Ale nie gardzę nim, bo myślę, iż nie jest aż taki zły i komuś, kto lubi tego typu seriale, oglądanie go sprawia przyjemność Oczywiście mimo, iż oglądałam większość seriali fantasy, które puszczane były w TV, to Xena zawsze była, jest i będzie na pierwszym miejscu Żaden inny nie jest aż tak dobry, aby ją prześcignąć. Nie ma szans.
Oglądam wszystkie seriale fantasy, bo cholernie kurdę lubię te klimaty i naprawdę teraz BARDZO mi brakuje czegokolwiek w telewizji. Pozostaje mi więc zatem oglądanie (sztucznego) Robina. 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
aniabyczek
Dołączył: 11 Paź 2005 Napisane posty: 132
View this character
|
Wysłany: 02 12 2005, 13:22 Temat postu:
|
 |
|
Mnie tez brakuje od dluugiego czasu klimatow nie tylko starozytnych,ale takze tych gdzie wlasnie gdzie walka jest na miecze, lub klimaty zblizone sa do sredniowiecza. A jezeli juz cos puszcza to jakis chlam ktory nie idzie obejrzec albo nudzi jak stare kapcie...
_________________ zapraszam do wspolnej korespondencji ze mna moj nr gg:4065848 _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_ Gość
|
Wysłany: 02 12 2005, 13:57 Temat postu:
|
 |
|
Mi również brakuje takiego kopa fantasy ale nadrabiam to niektórymi grami jk np Baldurs Gate 1,2 i teraz czekam na 3. Ta gra naprawdę potrafi człowieka nasycić swoją atmosferą, przygodami itp. Teraz nie mam czasu żeby znowu się w to zagłębić ale jak tylko go będę miał to znów powrócę do tej gry
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 02 12 2005, 14:55 Temat postu:
|
 |
|
Ja też bardzo często uciekam w świat gier W Baldura nie grałam , ale chętnie sięgam po Heroes III, bo choć stare to już dosyć, to zawsze odkrywam coś nowego i zawsze mnie ta gra jeszcze czyms zaskakuje
Także od czasu do czasu przygrywam w Icewind Dale i Disciples II. Od niedawna także "wyładowuje" się grając w niejaką Deamon Vector:Królestwo Nieumarłych. U nas aż tak głośno o niej nie było, ale narobiła szumu w Japonii. Grafiką może nie zachwyca, ale mnie się bardzo podoba. Siekanka i rzeźnia, jednym słowem. Bohater ma naprawdę nieziemski miecz, to jest MASZYNA
Niestety, na razie jednak nie mam zbyt wiele czasu, aby pogrywać 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
aniabyczek
Dołączył: 11 Paź 2005 Napisane posty: 132
View this character
|
Wysłany: 03 12 2005, 14:19 Temat postu:
|
 |
|
No prosze, nawet sie nie spodziewalam, ze mamy podobne upodobania;] !Gralam w Baldura I(A jakis czas temu przeszlam cala gre),II(<-jak dla mnie za dluga) i Herosow II i III.Rowniez bardzo lubie te gry. Teraz sie zastanawiam nad "Icewinddale" i "Morrowind".Sa one bardzo zblizone do siebie, choc Baldur przebija wszystkie!"Cyvilisation"jest rowniez ciekawa, tyle ze bardzo trudna ale wyjatkowo wciagajca...
_________________ zapraszam do wspolnej korespondencji ze mna moj nr gg:4065848 _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 03 12 2005, 15:35 Temat postu:
|
 |
|
O tak!!! Morrowind jest zaj....stą grą!!! Miałam okazję w nią pograć, ale to było dosyć dawno. Jak ukończę DV, to spróbuję swoich sił w Neverwinter Nights. Też ma piękny klimat i nie mogę jej sobie odpuścić O Civilization też słyszałam, ale niestety nie miałam okazji pograć 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach
|
|
|