Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Grupy
Sai
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess e-gosciniec Strona Główna -> Zbrojownia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 20 10 2005, 15:30    Temat postu: Sai
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Sai, inaczej róg śmierci. Według przekazów pierwotną wersję sai nosił bramiński bóg Indra, który był strażnikiem świętych miejsc, a szczególnie świątyń. W Azji używano różnych wersji tej broni. W Indonezji na przykład znana jest jako tja bang, a w Chinach nazywa się titkio. Kiedy po raz pierwszy pojawiło się w Japonii, siły policyjne używały ich jako rodzaju żelaznej pałki. Japońska policja uważała sai za bardzo skuteczne w blokowaniu pchnięć ostrego jak brzytwa samurajskiego miecza.

Broń wykonana z żelaza. Mierzy ok 40-60 cm



Posługiwanie się tą bronią wymagało ciężkiego treningu i wielkich umiejętności, które Gabriela niewątpliwie posiadała Wink







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
R
Gość








PostWysłany: 23 10 2005, 11:01    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Ha, dowiedzialam sie czegos nowego Smile
Fajnie. No tak, ale rzeczywiscie mozna sie domyslac, ze taka bron pojawila sie i rozwinela niezaleznie w wielu miejscach, szczegolnie w Azji. Ja do tej pory bazowalam na wersji, ze pochodzi z Okinawy, gdzie prawdopodobnie trafila poprzez sciagniecie pomyslu od Chinczykow.
Dzieki filmom Mumia czy przede wszystkim Elektrze, sai zaczelo byc znane szerszemu ogolowi szarej publicznosci tv i kina, a nie tylko sobom trenujacym karate czy interesujacym sie bronia, historia itp.
Oczywiscie XWP byla popkulturowym prekursorem we wlaczeniu sai do obiegu Smile No, ale to w koncu maly serialik, ktory nie kazdy oglada, kino i machanie w reklamach to juz cos innego Smile
Z obserwacji wyszlo mi, ze bohaterowie kacji, ktorzy tym sie poslugiwali to zolwie ninja, Neo, Elektra i posrednio Bond oraz Angel. A wam ktos jeszcze wpadl taki w oko?
Gabriela posluguje sie sai niezgodnie z zasadami i przeznaceniem Smile
Sekwencja ruchow jest prosta i wlasciwie powtarza te same wymyslone dla pokojowego draga. Filmowa Elektra ma troche wiecej do pokazania w zabawie widelcami (aktorka naprwde to opanowala, musze przyznac, ze ciekawiej i lepiej niz ROC), chociaz to takze jest czysta choregorafia nie majaca nic wspolnego z rzeczywistym poslugiwaniem sie ta bronia.







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 23 10 2005, 12:17    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
Ja do tej pory bazowalam na wersji, ze pochodzi z Okinawy

Jeśli dobrze pamiętam w Okinawie sai, troszke w innej formie, używane było jako narzędzie rolnicze. Jako broń używana była przez chińczyków i to oni ją produkowali i rozsławili.
Gabriela uzywała jej niezgodnie z przeznaczeniem? Dlaczego? Przecież sai jest głównie bronią obronną. Ten "szpikulec" nie jest nawet ostrzony żeby łatwiej było blokować ciosy zadane mieczem. Fakt że Gabriela nie robiła specjalnie pokazowych ciosów w stylu kung fu i niech Cię to R nie zwiedzie. Gabriela już niejednego wojownika i wojowniczke potrafiła zaskoczyć swoją niewinną buźką Wink







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Aga
Wojowniczka




Dołączył: 13 Lis 2005
Napisane posty: 273



PostWysłany: 21 11 2005, 19:50    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

No tak, tradycyjnie sai pochodzi z Okinawy. Czy została przejęta od Chińczyków? Być może, ale "studiując" swego czasu lit. o sztuce Kobudo doczytałam, że równocześnie broń ta pojawiła się także na Filipinach i w Indiach (o ile dobrze pamiętam). No i bądźmy tu mądrzy Confused
Beż wątpienia jednak jakiś kraj musiał być kolebką sai. I raczej stawiam na Okinawę (żeby było tradycyjnie) Wink No nie, tak sądzę na poważnie, chociaż...ech...sama już nie wiem...
Przyznam, że miałam okazję wojować tą bronią przez krótki jednak czas. Nie udało mi się dojść do perfekcji i już raczej nie uda, gdyż zdecydowanie wolę walkę wręcz, hehehe... Wink A szkoda, bo to fascynująca broń.
Co do walczącej G, to faktycznie, może profesjonalnie się nią nie posługiwała, ale radziła sobie całkiem nieźle. No i faktem jest, że niewinny wygląd G już nie raz okazał sie dla innych zabójczo niebezpieczny Smile







_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
R
Gość








PostWysłany: 21 11 2005, 22:57    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Gostek chodzi mi o to, ze Gabriela na pewno nie poslugiwala sie sai tak jak jest to przyjete w karate. A przede wszystkim usilowala nimi przeicinac liny! Co jest juz zupelnie zabawne dla kazdego, kto te bron mial choc raz w reku.
Gabinator i niewinna buzka?! Ha! Chcialabym to zobaczyc, bo jakos przegapili takie elementy po mutacjach archanielskich. Taaaa zmianu molekularne z czlowieka waniolka i vicevrsa objawily sie u obu bohatreklobotomia: Xena stracila pamiec i wojowiczosc, a Goczucie humoru, niewinnosc i pare innych fajnych cech charakteru.
A gdyby przy tym robila kung fu jak uzywala sai to jeszcze bardziej by mnie przyprawila o bol brzucha ze smiechu. To ten styl walki. Gabriela ma ladna choregrofie, ale niestety jest to tylko choreografia nie majaca nic wpolnego nawet z jakimis podstawowymi chociaz ruchami w rate. Xena przynajmniej zaprezentowala 1/10 pierwszej formy tai chi, Gabi byla niezla w asanach, ale sai to niestety zero rzeczywistosci Smile
Nie wiem czy uwzac, to za szkode, czy zalete, choreografi w kazym razie ladna, choc nieco zaluje, ze ROC nie kazano sie nauczyc i opanowac ruchow w takim stopni jak Garderowej.
Aga tak jak napisalam - pewnie sie rozwinelo rownoczesnie i niezaleznie w krajach Azji. Moze nie byc jedneg zrodla, tak jak nie ma go w przypadku mieczy czy lukow.
Aga a jaki masz pas i skad uczylas sie tych sekwencji?

echm bez obrazy ale na temacik nie związany z sai porozmawiajcie w dziale dyskusja otwarta. to taka moja prośba- gostek_








_________________
Powrót do góry
   
R
Gość








PostWysłany: 28 01 2006, 4:30    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Hejka
Gabriela tak powinna walczyc tymi sai:
Jackie v Sai (5.5 mb)
Ale nawet jakby tak umiala walczyc, to na nic by sie jej zdalo, gdyby trafila na tenisiste takiego jak ten Smile:
Lekcja tenisa (10.6 mb)
NSP







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 29 01 2006, 0:03    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Bardzo ciekawe R ale uważasz, że to jest typowy sposób używania i walki z sai? Znaczy troszkę głupio sie wyraziłem z "typowy" bo to już zależy od kraju, w jakim ta broń była używana ale dla mnie najbardziej pasującym stylem walki tą bronią jest ten pokazany w "Mumia 2" Postaram się na dniach dać tu filmik z tym właśnie kurde Wink







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
R
Gość








PostWysłany: 29 01 2006, 10:36    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Typowy to pewnie nie, ale sadze, ze ten czlowiek uzywa w tej choregorafii elementow z wlasciwego poslugiwania sie sai. Jest to pewnie w jakis sposob podkrecone, zeby dodac emocji i wizualizacji, niektore ruchy moga byc dodatkowo dodane, bo to w koncu film. Nie widac tam za bardzo typowych kata, ale uwazam, ze jezeli juz to tam sa wykorzystane prawdziwe elementy poslugiwania sie ta bronia. Przeciez wszystkie choregorafie w filmach JC i jego przyjaciol opieraja sie na tym czego nauczyli sie w Chinskiej Operze, a tam uczono ich poslugiwanai sie tradycyjnymi chinskimi broniami i japonskimi tez, bo japonski rynek jest bardzo chlonny i ciekawy produkcji chinskich Smile. Nie ma tego natomiast w Mumii (to wierutna bzdura, pokazanie tam tego i cala walka to ulozona choreografia nie majaca nic wspolnego z ta bronia, tak samo zreszta jak w XWP). Widocznie scenarzystom malo atrakcyjna wydala sie walka na palcaty, ktora stsowano w starozytnym Egipcie i siegneli po sai, ktorych tam w ogole nie znano i wygladaly wtedy zupelnie inaczej (nie byly potrojne, nie mialy byczych rogow i byly ostrzem plaskim, a oktagonem).







_________________
Powrót do góry
   
R
Gość








PostWysłany: 29 01 2006, 14:36    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Przyjrzalam sie jeszcze raz dokladnie obu scenkom. W walce z Jackiem facet UZYWA prawdziwych ukladow z walki sai. W walce Z Summo juz mniej, w tej ruchy to raczej taka sama zonglerka jak w XWP i w Mumii oraz w Elektrze. Po prostu ladne obracanie jak rewolwerami na Dzikim Zachodzie i jak mozna robic niemal kazdym dluzszym przedmiotem w reku Smile
PS gostek przestan kurdowac kurdzie jeden, ok?







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 29 01 2006, 17:54    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

ok.
Co do sposobu walki z sai w "Mumii 2" to przypadło mi to do gustu. Widać po ich ruchach bardzo wyraźnie cały ten styl egipski. Jeszcze ten spauzowany moment, bardzo wyraźnie kojarzył się z egipskimi malowidłami, rycinami itp. Chińskie style walk pewnie używają sai tak, jak powinno się uzywać tej broni ale lubię jak każdy kraj czy styl jest inny i odrębny. A Chińczycy co by nie wzieli w ręce to młucą i młucą- co widać po tych rakietach Wink
A tak na podsumowanie powiem, że ciesze się bardzo, że Gabriela używała tej broni tak jak używała i nie będę już na to narzekał.







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 04 03 2006, 9:54    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Tu fotka pokazująca zastosowanie sai. Czyli do bloków bo moim zdaniem do ataków to sie nie nadaje.



A do walki mi to raczej nie pasuje bo jak tym zadawać groźne ciosy? tylko dziubnięciem. W rękach tego nie miałem ale to pewnie jest też za lekkie żeby było to jakimś poważnym zagrożeniem. W filmach to ładnie wygląda ale tylko w filmach. W realu ktoś uzbrojony w sai nie jest żadnym przeciwnikiem dla draba z kijem baysbolowym.







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
ManiaVampire
Gość








PostWysłany: 04 03 2006, 11:05    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

I tu się mylisz :d Ta kuleczka na zakonczeniu rekojeści [tsuka gashira] jest bardzo niebezpieczna. Jedno uderzenie nią w głowę i idziesz do piachu. Pchnięcia to już inna bajka. Sai treningowe jest na koncach tępe, a przy odrobinie siły przy pchnięciu przebije deskę, czego już nie mówię o ciele człowieka [sama kilka razy się nim dziabnęłam ;/] Sai nie jest lekkie - jedno waży ok 1kg. Można powiedzieć że to mało, ale przy przełożeniach i innych tego typu rzeczach zaczną cię bardzo szybko boleć ręce. Ale za to nieźle sobie wyrobisz mięśnie :d Co do bloków... nawet kij bejsbolowy tym zablokujesz :d [ofc przy pewnej wprawie...]. Saisami idzie gwoździe wbijać, więc przy treningu radzę uważać Very Happy
Pozdrawiam!!Very Happy







_________________
Powrót do góry
   
R
Gość








PostWysłany: 05 03 2006, 2:02    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

No wlasnie.
Oj gostek jak ty sobie juz cos do glowy wbijesz, to nie moge Smile
Bejsbola nie zablokuje, jak miecze samurajskie moze bez problemu?!
Na avikach miales pokazane jak wpaniale blokuja wszystko czymkolwiek bedziesz probowal uderzyc przeciwnika. Dla potrzeb filmu oczywiscie saiman przegral, ale w prawdziwej walce jeszcze dlugo moglby cignac te zabawe...
Nawet tepym sai mozna zabic - po prostu rzeba wiecej sily zeby przebic, no i rana nie jest ladna ani czysta.... ale cios bez przebicia skory jest nawet gorszy i bardziej niebezpieczny, bo wtedy dochodzi do uszkodzen narzadow wewnetrznych i krwotokow. Poza tym sai zadaje sie ciosy w takie miejsca jak krtan, obojczyki, mostek, nerki, oczy, nasada nosa, glowa i kosci, stawy, tak wiec widzisz, ze przeciecie skory jest tutaj niepotrzebne, nie do tego ta bron zostala wymyslona. Taki "bejsbolista" moglby nawet nie miec szansy zamachniecia sie w starciu na fullkotakt z kim kto mialby sai i umie sie nimi poslugiwac. A nawet i bez fullkontaktu, bo sai sie takze rzuca, dlatego tez w polu nosilo sie 3 sztuki, a nie tylko dwie.
I tak - sa ciezkie. Nawet teraz kiedy sa robione ze stopow, a nie z zelaza.
Ten grab z jakiegos filmu, moze nie jest szczytem prawdziwego i eleganckiego uzycia sai, ale mysle, ze mozna uznac, ze i w realu cos z tego ustawienia istnieje.







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 05 03 2006, 5:48    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

ManiaVampire napisał:
[sama kilka razy się nim dziabnęłam ;/]

Kobieta z bliznami po walce... gdzie te stare dobre czasy kiedy uciekałyście na sam widok myszy i ratował Was dzielny bohater...taka refleksja Wink

No ale że tak powiem- śmiem wątpić w użyteczność tej broni. Bardzo ładnie to wygląda na filmach, może nawet w rzeczywistości blokuje uderzenia mieczem itp, ale w prawdziwej walce to tylko ozdóbka.

Cytat:
Taki "bejsbolista" moglby nawet nie miec szansy zamachniecia sie w starciu na fullkotakt z kim kto mialby sai i umie sie nimi poslugiwac. A nawet i bez fullkontaktu, bo sai sie takze rzuca


bejsbolista jakby wziął mocny zamach i grzmotnął to albo sai wytrąciłby z rąk albo połamał ręce. Evil or Very Mad A do tego specjalnych umiejętności nie trzeba a i rzucić tym też można Cool Sai powinno być tylko dodatkiem do ekwipunku, czymś do odparowania kilku ciosów w mało niebezpiecznej walce itp. Bo moim zdaniem nie jest to broń poważna. Do treningu owszem, do jakiejś ładnej pokazówki umiejętności i pokazania jak to ładnie błyszczy to tak- ale od walki niech to ucieka.

Zdanie, które powinienem mieć w podpisie- proszę się na mnie bezpodstawnie nie obrażać, wyrażam tylko swoją opinię, na którą pozwala mi konstytucja kraju demokratycznego Polska







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
ManiaVampire
Gość








PostWysłany: 05 03 2006, 11:04    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
bejsbolista jakby wziął mocny zamach i grzmotnął to albo sai wytrąciłby z rąk albo połamał ręce.


Można wtedy blokować na dwie ręce, lub nawet jedną uciekając przy tym na zewnętrzną stronę atakującego, wtedy druga ręka mogłaby zadać cios w bok/tył napastnika. Kij na ręce blokującej ślizgnął by po sai'u i by opadł Smile Wtedy nie używamy zbytnio siły. Oczywiście, to już jest wyższa szkoła jazdy Very Happy Co do połamania rąk... szybciej by mi sai połamał :< W polsce są w sprzedaży tylko sai z chromowanej stali :/ Z hartowanej można kupić jedynie za granicą -.- Po kilku treningach z kolegą (sai vs bo, sai vs bokken) zaczęło mi pękać na ostrzu no więc... Szkoda gadać Very Happy
Co do blizn... jest ich na szczęscie tylko 2 i to mało widoczne, bo dziabncięcia były niegroźnie. Za to siniaków jest multum Very Happy

Cytat:
Do treningu owszem, do jakiejś ładnej pokazówki umiejętności i pokazania jak to ładnie błyszczy to tak- ale od walki niech to ucieka.


Tu się zgodzę. Jeśli miałabym wybierać broń do walki, to sai by odpadło (jeszcze zależy od tego, co przeciwnik by posiadałSmile). Na ulice w nocy to raczej bym wzięła kij, albo coś podobnego Very Happy Przyznam, że bałabym się walczyć saisami vs ktoś nieuzbrojony, bo jeszcze bym go przypadkiem zabiła Neutral
A najlepsza i tak jest walka wręcz Very Happy
Pozdrawiam! [;







_________________
Powrót do góry
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess e-gosciniec Strona Główna -> Zbrojownia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Kocioł olejowy klub kwadraty nintendo wii zlewozmywaki yerba mate

Lo-Fi Version
Powered by phpBB © 2005 phpBB Group
..
.
Theme by GhostNr1

Googlepage: GooglePullerPage



Montaze Xenowe | Stare Filmy | Siedlce