latin2 Xena Warrior Princess e-gosciniec Zobacz temat - Pozytywnie o Xenaverse
Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Grupy
Pozytywnie o Xenaverse

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess e-gosciniec Strona Główna -> Aktorzy, wywiady
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość









PostWysłany: 05 05 2006, 22:14    Temat postu: Pozytywnie o Xenaverse
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Zabrzmi to pewnie naiwnie, ale wole patrzec na ludzi z dobrej strony.
Sa rzeczy, ktore wywoluja usmiech i przywracaja wiare w czlowieka. W Xenaverse jest to dosyc czesto spotykane.
Czytalam kiedys o Hudson Leick (tu mnie zaskoczyla) ciekawa opowiesc. Partnerka umierajacej kobiety poprosila ja o zdaje sie zdjecie z autografem czy cos takiego, a ta
osobiscie pojawila sie w szpitalu i spedzila z chora troche czasu smiejac sie i rozmawiajac. Uszczesliwila kobiete.
Ostatnio Renee wydrukowala wszystkie zyczenia z okazji urodzenia dziecka( a bylo tego ponad 500) i dodala do ksiazki pamiatkowej Iris.
Moje "congratulations from Poland" tez tam byly. Nie musiala, a jak to milo dla fanow, ze nie pisali tego wszystkiego "sobie a muzom".
To nastawia pozytywnie, ze ludzie ktorych chyba jednak szanujemy okazuja sie tacy jakimi chcielibysmy ich widziec.
Ren rozpoznaje swoich stalych fanow i nawet bedac na prywatnej kawie, potrafi powiedziec do nich czesc, jezeli kogos zauwazy.







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 609

View this character



PostWysłany: 05 05 2006, 22:35    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
Moje "congratulations from Poland" tez tam byly. Nie musiala, a jak to milo dla fanow, ze nie pisali tego wszystkiego "sobie a muzom".


No to jest czego pogratulować i pozazdrościć.
Hudson Leick nie znam i nic o niej nie wiem. Nie znam jej charakteru ale takie gesty jak ten opisany to moda. Wielu piłkarzy, beysboolistów i innych, robi to na na zawołanie. Chociaż chciałoby się wierzyć że jej powody były inne niż jakieś tam korzyści, czy zwiększeniu szumu wokół swojej osoby.
Ale to o Roc to naprawdę "krzepi".

Ekhm, nazwa tematu "pozytywnie" nie daje do zrozumienia jaka jest jego zawartość . Dopisuję słowo, którego użyłaś- Xenaverse

Ps Partnerka umierajacej kobiety? No i wszystko jasne. Serial niby less a te jej odwiedziny to wg mnie występ Confused







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
dewi
Gość








PostWysłany: 05 05 2006, 23:01    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
Hudson Leick nie znam i nic o niej nie wiem

Hudson to ta co grala Callisto. Wg mnie jest troche nawiedzona i taki gest nie mial raczej nic wspolnego z rozglosem i nie mialo to znaczenia ,ze to byly partnerki.







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 609

View this character



PostWysłany: 05 05 2006, 23:14    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Że Callisto to wiem. Miałem na myśli brak wiedzy na jej temat z życia prywatnego itp Smile
Nie wiem co znaczy jej gest ale żeby uwierzyć w dobroć serca to najpierw trzeba w nie uwierzyć. Dlatego mam zdanie takie a nie inne z braku tej właśnie wiedzy, a nie niewiary w "ludzkie gesty". Ale te "partnerki"- serial miał na jedną z nich tak wielki wpływ, że przed śmiercią chciała poznać Hudson Leick? Dziwi mnie troszkę że wybrała własnie ją. Przecież w serialu nie była jak by to powiedzieć "charakterem ujmującym wrażliwe serca". Dlaczego nie Roc lub LL?







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
R.
Gość








PostWysłany: 06 05 2006, 10:44    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Gostek przestan z tym less przez dwa s. To jest "les" jak juz.
Dewi to faktycznie mile ze strony ROC, byc moze nie podoba mi sie jej decyzja zyciowa, ale to jej decyzja i trudno. Za to ten gest i to jak mowisz, ze jest gotowa spotkac sie fanami ot tak, to dla mnie duzy plus. Szczegolnie, ze fani sa rozni i moglaby ona - tak samo jak i LL -, izolowac sie i bac. A tego nie robia. Ponadto fani na poczatku istnienia Gabrieli nie byli dla niej mili, bardzo obcesowo sobie ja komentowali i jej postac, co nie bylo przyjemne dla aktorki i bardzo to odczula.
LL tez slynie z roznych gestow i co najwazniejsze - jak wiekszosc obsady XWP - nie robi z takich rzeczy szopki medialnej (w przeciwienstwie do JC, ktory tez duzo dobrego w tym temacie robi, ale jednak nie moze sobie darowac blyskow flashow i uwielbienia tlumow <g>). Dziala ostro w tej fundacji. A co do Hudson. Z tego co slyszalam to ona prywatnie jest bardoz fajna z charakteru. Jest dosc zakrecona i nie kieruje sie w zyciu tym co wypada czy co inni chcieliby widziec. Tak wiec smiem przypuszczac, ze to byl jej spontaniczny gest, bez zastanawiania sie nad wplywem na image. Moze potem owszem jakos to wykorzystala, ale nie wczesniej czy w trakcie. Pamietam jej rozne wystepy i pomysly na konwentach. Lubi szokowac, ale jednoczesnie jest w ty mchyba dosc spontaniczna. To ona wystapila z propozycja sprzedania swojego powaznego kissa charytatywnie na rzecz rodziny Kevina podczas konwentu w 2002.
Hudson ma rownie duzo fanow co glowne bohaterki. A nawet moze to wynikac jeszcze z jej wczensiejszych rol, np. w Dotyku aniola. Tam nie mozna jej serca odmowc, az do zemdlenia z przeslodzenia Smile







_________________
Powrót do góry
   
Dewi
Amazonka




Dołączył: 06 Maj 2006
Napisane posty: 48



PostWysłany: 06 05 2006, 10:52    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
Jest dosc zakrecona i nie kieruje sie w zyciu tym co wypada czy co inni chcieliby widziec. Tak wiec smiem przypuszczac, ze to byl jej spontaniczny gest, bez zastanawiania sie nad wplywem na image. Moze potem owszem jakos to wykorzystala, ale nie wczesniej czy w trakcie

Ja tez uwazam ze zrobila to ot tak z dobrego serca. To nie ona o tym opowiadala tylko ta ktora zostala.
A co do fanow Hudson to sa bardzo narwani. Na jednym z konwentow chcieli kupic gume do zucia, ktora jeszcze miala w buzi Laughing







_________________
"They were together. They were a couple and
will always be a couple." -- Renee O'Connor

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
   
gostek_.
Gość








PostWysłany: 06 05 2006, 15:20    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

R. napisał:
Gostek przestan z tym less przez dwa s. To jest "les" jak juz.

Nie nudzi Ci się R to ciągłe pouczanie? Dla mnie less to less bo kojarzy się z miss. To nie błąd tylko gra językowa więc się nie czepiaj

Dewi napisał:
A co do fanow Hudson to sa bardzo narwani. Na jednym z konwentow chcieli kupic gume do zucia, ktora jeszcze miala w buzi

Ja też bym kupił używaną gumę do żucia, tyle że Roc. Miałbym większy cel w życiu- nachapać $$ i zająć się dziedziną zwaną "klonowanie" Wink







_________________
Powrót do góry
   
dewi_
Gość








PostWysłany: 17 05 2006, 17:46    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Nastepna mila historyjka.
Po porodzie Renee Lucy postanowila ja wesprzec w postaci gospodyni domowej. Poniewaz w tym czasie Tapertowie przebywali gdzies z dala od domu, podeslali pomocna pania Renee. W pierwszych tygodniach z maluchem to jak znalazl.
Milo, ze Lucy troche mysli o ROC.







_________________
Powrót do góry
   
gostek__
Gość








PostWysłany: 17 05 2006, 19:14    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Miły gest Wink
Fajnie, że po zakończeniu serialu nie powiedziały sobie "do widzenia" i każda w swoją stronę bez widu i słychu. Ciekawe do jakiego stopnia się zżyły na planie. Dzwonią do siebie czasem?







_________________
Powrót do góry
   
dewi_
Gość








PostWysłany: 18 05 2006, 11:10    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
Dzwonią do siebie czasem?

Kiedys powiedzialy, ze przynajmniej raz w miesiacu.
Na stronie Lucy jest zdjecie LL z Tedem gdzies w gorach i wiadomosc dla fanow :
"Tell them I hope Ren will come visit this summer, baby and all."







_________________
Powrót do góry
   
gostek__
Gość








PostWysłany: 18 05 2006, 12:38    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Miło to "słyszeć". Odkąd zaprzestano kręcenia serialu, troszkę latek minęło i fajnie że dalej mają ze sobą kontakt. Grając takie role, jakie przyszło im zagrać, trudno nie zżyć się ze sobą, nawet jeśli te filmowe odczucia były fikcją.







_________________
Powrót do góry
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess e-gosciniec Strona Główna -> Aktorzy, wywiady Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach




Lo-Fi Version
Powered by phpBB © 2005 phpBB Group
Theme by GhostNr1

Googlepage: GooglePullerPage



funkcje php wybory w polsce koty forum wielotematyczne blog muzyczny