gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 02 11 2005, 3:58 Temat postu: Joxer
|
 |
|
Co mogę powiedzieć; lubię gościa:)
Przygłupawy odrobinkę... no może bardziej niż odrobinkę. Cała jago rodzina to mordercy bez skrupułów i można powiedzieć że to wyjątkowe, że w osobie mniej mądrej udało się dokonać w sobie tak ciężkiego wyboru. Chodzi mi o to, że był słabym żeby nie powiedzieć - żadnym wojownikiem a mimo to udało mu się zerwać z twardymi i silnymi zwyczajami jakie w niego wpajano. Jakby owieczce udało się uciec wilkowi . Ciekawe też gdzie tkwiło źródło jego pewności siebie... pewnie w tym kręćku, którego miał. Ile razy stawiał się wojownikom, którzy mogli go zabić jednym uderzeniem miecza. Ba- nawet bogom się stawiał haha. Do tego ta słynna piosenka, której słowa potrafił nawet wcisnąć Gabrieli. Co do Gabrieli to czuł nawet coś więcej i stworzyło to między nimi jakby porozumienie że nic więcej nie powinno być powiedziane. Najbardziej było mi żal Joksera widząc go starego i to że widząc Xene i Gabriele zdał sobie sprawę że mimo iż żyją to stracił je już dawno temu. Pewnie dlatego ożenił się z sobowtórką Xeny, żeby mieć namiastkę tego, co razem tworzyli we trójkę. Szkoda że jego syn nie był takim jak on. Jego syn mógłby być identyczną kopią Joksera i wten sposób mając go za towarzysza X i G miałyby pewne korzenie i coś "swojego" po 20-letniej śpiączce. Perspektywa i pomysł drugiego Joksera są może banalne ale ja jestem za 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|