| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
R. Gość
|
Wysłany: 31 01 2006, 16:25 Temat postu: "niebezpieczny metal", czyli o j. polskim
|
 |
|
Fajnie. Sam sie nagadales gostek <g>, a potem innym zrobiles lock, zeby nie mogli odpowiedziec. Ponawiam sugestie, zebys przeczytal to swoje pytanie i zobaczyl na ile logicznie i po polsku jest napisane. Jak ma mi sie z czymkolwiek kojarzyc jak jest napisane nie po naszemu i nie wiadomo o co ci chodzi? Zreszta ja napisalam sporo na ten temat, wykazujac sie wyobraznia i czym tam chcesz jeszcze, w rozpaczliwej probie dojscia o co kurcze ten czlowiek sie chce nas spytac. Nie interesuje mnie odpowiedz na twoje "pytanie" - sama sobie pewnie odpowiem, kiedy juz pytanie poznam. A jezeli nie bede znac odpowiedzi, to napisze, ze jej nie znam i na nia czekam. Na razie nie moge znac odpowiedzi, bo nie znam pytania. O co pytasz? Napisz to pytanie jeszcze raz, inaczej, jakos po polsku: "Czy wiecie jak nazywa sie niebezpieczny metal, ktory zrobil to i to, wtedy i wtedy, wyglada tak i tak, mowil o nim ten i ten, a w ogole nie jest metalem tylko kamieniem itp." Rozumiesz na co usiluje zwrocic uwage, czy dalej bedziesz uwazal, ze to ja nie mam jakiejs tam wyobrazni potrzebnej mi do odpowiedzi?
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 31 01 2006, 17:50 Temat postu:
|
 |
|
Heh, temat faktycznie zablokowany (???)
Nawet nie zdążyłam się nad tym zastanowić, może udałoby mi się dojść do tego tajemniczego "niebezpiecznego metalu" i wysnuć jakąś teorię.
Kurczę, człowieka nie ma trzy dni i już nie zdąży sobie popisać o tym, czy o tamtym.
Tak więc rozumiem, że na temat "niebezpiecznego metalu" nagadaliśmy się już wyjątkowo wszyscy...
Tylko przypomnijcie proszę, do jakich doszliśmy w końcu wniosków, bo już nie pamiętam... 
_________________ Wojna mym żywiołem,
Wojownicy bez dusz na me rozkazy. _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 31 01 2006, 23:30 Temat postu:
|
 |
|
o co ten szum?
gdybym pamiętał co dokładnie wyczytałem o tym metalu a było to dobre 10 lat temu, to chyba podałbym to co o nim wiem prawda? To jak opisanie jednego fragmentu filmu kiedyś widzianego i liczenie na to, że ktoś gdzies może kiedyś widział i podpowie tytuł itp. Za duże wymagania?
| Cytat: | | Damascen tez byl unikalny. Jadeit, braz i w koncu zalezo. |
A słyszałas jakieś legendy lub mity, mówiące że siła któregoś z tych metali jest w stanie zgładzić świat? 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 01 02 2006, 0:31 Temat postu:
|
 |
|
| gostek_ napisał: | o co ten szum?
gdybym pamiętał co dokładnie wyczytałem o tym metalu a było to dobre 10 lat temu, to chyba podałbym to co o nim wiem prawda? To jak opisanie jednego fragmentu filmu kiedyś widzianego i liczenie na to, że ktoś gdzies może kiedyś widział i podpowie tytuł itp. Za duże wymagania?
| Cytat: | | Damascen tez byl unikalny. Jadeit, braz i w koncu zalezo. |
A słyszałas jakieś legendy lub mity, mówiące że siła któregoś z tych metali jest w stanie zgładzić świat?  |
Podaj dolkadnie co pamietasz. Jezeli ktos czegos sie chce dowiedziec od innych, meczy go cos, co pamieta, ale nie moze skojarzyc, to w pytaniu zawiera co tylko moze, co tylko mu sie przypomina, zeby dac jak najwiecej punktow zaczepienia osobom, od ktorych oczekuje podpowiedzi. Podajac fragment filmu takze, podajesz najwiecej jak mozesz - sam to zrobiles - podales jeszcze pare dalszych scen, ktore ci sie przypomnialy. Czemu z metalem nie mozesz? Za duze wymagania z naszej strony? <g>
Zobacz zadam ci pytanie: co to za gatunek zwierzecia co ma 4 nogi, rogi i ogon?
A teraz inna wersja pytania: co to za zwierze co ma 4 nogi, rogi, ogon, kopyta nieparzyste i chyba zyje tylko w Afryce i kiedys slyszalam, ze pisal o nim Platon?
Widzisz roznice?
Nadal nie wiemy za duzo ani od razu o jakie zwierze chodzi, ale mamy juz cos, do czego mozemy przyrownac nasza wiedze i podac pare przykladow jakie nam przychodza do glowy.
W pierwszym przypadku pytanie jest bez sensu, bo tutaj mozesz zacytowac polowe podrecznika do zoologii i wszystkie beda pasowac, a jednoczesnie zaden nie bedzie tym, ktorego szukasz.
W drugim przypadku jakos tam zawezamy twoje skojarzenia i krag poszukiwan. Troche checi wspolpracy z twojej strony - odrzuce pileczke. Nie wykazujesz jej
A wracaja do metalu. Podalam tam nazwe starozytnego metalu - takze mi nie odpowiedziales czy to moze to, tylko pominales milczeniem.
Tak slyszalam wiele bajek o czarodziejskich metalach, ktore moga zniszczyc swiat. Ale to bylo w wymyslonych opowiadaniach, o magicznych mieczach itp., gdzie autor sam sobie wymyslal swiat, nazwy i metale na potrzeby fabuly. A tobie raczje chodzi o cos w rodzaju faktu historycznego? No to nazwij jakos ten fakt, a nie "niebezpieczny metal", bo rownie dobrze moge go nazywac ten tajemniczy bdzumbwa embwa. Tez ladny efemizm, z lekka folklorystyczny 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach
|
|
|