| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 26 01 2006, 22:49 Temat postu: Filmowe podobieństwa i nawiązania
|
 |
|
Dawno już chciałem założyć ten temat ale nie robiłem tego, bo wiem że Wam się pewnie przejadł. Uważam jednak że można go dość ciekawie rozwinąć i nie został on w pełni wyczerpany. Przynajmniej ja jakoś nie miałem okazji o tym poklikać i mam nadzieje, że się przyłączycie i co nieco mi podpowiecie.
Temat też, może pomóc nam wzbogacić nasz Skarbiec o kolejne filmowe perełki.
A z perełek filmowych, które przypomniały mi się podczas oglądania Xeny, to 2 częściowy horror "Dyniogłowy". Odcinek, który do niego nawiązuje to rodzinne spotkanie Gabrieli, Hope i jej syna Destroyer'a. I ten Destroyer właśnie był moim zdaniem na bank wzorowany "Dyniogłowym" i to nie tylko fizycznie ale i pod względem ciut sentymentalnym; jeśli wogóle można się tak wyrazić. Nie był dobry ani zły tylko typowym narzędziem a końcowa scena wywołała w nas niemal współczucie. Pozostałe podobieństwa do tego horroru to także sposób przedstawienia tego "potwora" i sposób w jaki z nim walczono. No i oczywiście mała wioska/miasteczko plus motyw ojciec/martwy syn>>Gabriela/Hope
Kruk. Podczas wcześniejszych epizodów Xeny był odcinek o zemście i powrocie duszy zza światów. Tutaj troszkę żałuję, że był to odcinek jednokąskowy i bez aromatycznych przypraw ale dobre i to, że wogóle ten motyw poruszono. A do kruka mogę dodać takie małe ps, że niedawno wyszła jego nowa część (4) a jedną z głównych ról zagrał "wampir Angelus" czyli David Boreanaz
Martwe zło. Mój ulubiony horror. Nie wiem czy jest konkretny odcinek, który mi się z tym filmem kojarzy ale kojarzą mi się z nim wszystkie sceny, których ujęcia to powolne i szybkie przybliżenia kamery do bohatera. Gdzie bym to nie zobaczył to zawsze mam w oczach "Martwe zło". No ale temu horrorowi chciałem poświęcić cały temat, więc nie będe tu zdradzał pewnej dość ciekawej informacyjki
Ciekaw jestem Waszych skojarzeń, oczywiście tych niechińskich bo o tym jest w innym dziale 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 27 01 2006, 13:42 Temat postu: Re: Filmowe podobieństwa i nawiązania
|
 |
|
| gostek_ napisał: |
Martwe zło. Mój ulubiony horror. Nie wiem czy jest konkretny odcinek, który mi się z tym filmem kojarzy ale kojarzą mi się z nim wszystkie sceny, których ujęcia to powolne i szybkie przybliżenia kamery do bohatera. Gdzie bym to nie zobaczył to zawsze mam w oczach "Martwe zło". No ale temu horrorowi chciałem poświęcić cały temat, więc nie będe tu zdradzał pewnej dość ciekawej informacyjki
|
No masz racje. Mnie sie troche przejadl
O ile ktos mnie nie ubiegnie to podziele sie tutaj jak bede miala chwilke czasu tym co kiedys nam sie skojarzylo.
A co do Evil Dead - biedaku, tutaj raczej NICZYM mnie nie zaskoczysz
Skojarzenia zas z XWP o pracy kamery itp. wynikaja z tego, ze to film tych samych tworcow co XWP i ta pracakamery to wlasnie ich patent wymyslony na uzytek ED, a potem wykorzystywany z powiedzeniem w innych ich produkcjach, w tym wlasnie w serialu. Drugi ich patent to np. sceny w zamknietym powmieszczeniu, do ktorego przebija sie potwor (Destroyer) oraz roling kamery - scena z Sinsow, kiedy Xena ma odlot szamanski w grocie, w trakcie swojeo podrozy na Syberie w poszukiwaniu G.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 27 01 2006, 15:00 Temat postu:
|
 |
|
| Cytat: | | A co do Evil Dead - biedaku, tutaj raczej NICZYM mnie nie zaskoczysz |
Jak mówi staropolskie przysłowie "Nie mów hop przed zachodem słońca"
a wiesz że właśnie zaczeli kręcić kolejną część
Jeśli chodzi o filmową ekipę to też wszystko raczej na ten temat wiem a ogólnie o tym horrorze to postaram się napisać w portalu
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 27 01 2006, 18:46 Temat postu:
|
 |
|
Hyh, a podobno nie interesujesz sie behindami <g>.
No prosze, try me
Nie, nie kreca kolejnej czesci, tylko remake. Na powaznie tym razem ma byc i obawiam sie, ze bedzie to do chrzanu w takim razie.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 29 01 2006, 2:22 Temat postu:
|
 |
|
No to dodam jeszcze jedno nawiązanie ale to książkowe:
Xena - 4x07 - Locked up and tied down
motyw z krabami wzięty z książki horroru "Kraby" G. Smitha
Przypomnę, ze chodziło o kobietkę uczepioną łańcuchami do skały na pastwe śmierci z rąk krabów No dobra z kleszczy
edit: nie kleszcze ją zabiły tylko kraby, które nia mają przeciez rąk tylko kleszcze. Zacznijta ludzie pisać sensownie
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 29 01 2006, 10:42 Temat postu:
|
 |
|
No czekam, czekam, stchorzyles?
A co do krabow. Sadze, ze raczej zerzneli to z Bonda i slynnej sceny z Urszula .
Nie podejrzewam Taperta o czytanie takich ksiazek, ale za to jako Amerykanin, filmowiec i student rezyserii na pewno nie raz widzial Doktora No. Tak samo jak scenarzysci jego.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 29 01 2006, 21:33 Temat postu:
|
 |
|
Prowokatorka
Wiesz, że pierwsza część "Martwe Zło" trwała tylko 33 minuty i był to film krótkometrażowy". Z drugiej strony pewnie wiesz bo co to za problem informację jakąś wyszukać...
Wolę się R z Tobą zmierzyć w bardziej wyszukanym pojedynku
A o tej scence z Bonda to nie pomyślałem. Nie pamiętam tego aż tak dobrze i moje skojarzenie było raczej z meduzami niz krabami. Ale skoro mówisz że tak było to pewnie tak było.
A następne podobieństwo filmowe to "Predator 2". Kojarzy mi się z odcinkiem, w którym Xena walczyła z wodzem Hordy. Pokonany i upokorzony został zabity przez własnych ziomków, którzy w sam pojedynek nie ingerowali. Podobnie było w Predatorze, tylko żałuję że podobieństwem nie było też wręczenie hołdu/giftu po pokonanym w uczciwej walce wojowniku.
Ps na ten post/wyzwanie, którego nie byłby w stanie odrzucić żaden wojownik, odpowiedziałem juz wcześniej tylko niestety musiałem szybko przeglądarkę zamknąć bo siły wyższe mi tu za bardzo ingerowały 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 29 01 2006, 21:55 Temat postu:
|
 |
|
Pewnie masz na myslo to cos co sie nazywalo cos tam, cos tam, in the woods?
Gdzies chyba mam nawet ja jakiejs plytce...
A wiesz, ze Ash te strzelbe to ma sztuczna z takim kolkiem metalowym zamiast spustu, zeby sie ladnie krecilo na palcu?
Ale nawet to nie pomagalo Campellowi i nie mogl trafic gadzetem w kabure na plecach. W koncu poradzono sobie tak, ze nie mial zadnej kabury na plecach, tylko machal tym drewnem za siebie, za nim czekal przykucniety facet, lapal to i przytrzymywla mu przycisniete do plecow, jakby bylo w kaburze .
A Predator2 to mi sie kojarzy xenowo tylko i wylacznie przez czakram, ktorym rzuca nasz mmilusinski drapieznik, a pozniej bohater Zabojczej broni
Z Horda bardziej mi sie kojarzy 13 Wojownik (i z kanibalami co chcieli G wszamac). Ale Xena byla pierwsza i jezeli juz to z niej sciagnieto tych niedziwedzio ludzi 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 29 01 2006, 22:02 Temat postu:
|
 |
|
Tego o strzelbie nie wiedziałem ale dzięki, że mi nią nie strzeliłaś co na pewno dałoby Ci dużą frajdę
O podobieństwie czakramowym z Predatorem to celowo nie wspomniałem hehe. Choć moze powinienem wreszcie prawidłowo nazywać tą broń "szamrak"...
13 Wojownik nawet mi się podobał. nie mówili za wiele i wikingowie byli w porządku
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 29 01 2006, 22:22 Temat postu:
|
 |
|
nie to nie jest prawidlowe
szamrok to koniczyna po ang <g>
prawidlowo to czakram
albo z hindusko ang szakra
Inne skojarzenia w XWP to na pewno Indiana Jones.
W odcinku ze scrollami w Macedonii i ROC jako Janice. A pozniej slynna scena w komnatach Aresa, jak X chroni sie za toczaca sie tarcza, podczas, gdy Hope ciska w nie latajaca bronia.
Odcinek Fishstics to oczywiscie przerobka Overboard z Goldie Hawn i Russelem, sa tez w tym odcinku nawiazania do Lolity Kubricka (sercowe okularki G). Mozna tez troszke dopatrywac sie Dlugiego pocalunku na dobranoc (dziabniecie nozem w szafke). Komu bije dzwon, to zerzniety pomysl ze slynnego musicalu The Court Jester z lat 50 z nieodzalowanym Dannym Kaye'nem.
Wspomniany przez ciebie odcinek z wiezieniem, to jakby przerobka Ucieczki z Alkatraz, ewentualnie Skazani na S. .
To Helicon and back to Szeregowiec Rayan po xenowemu. Soliste Carol to oczywiscie Opowiesc Wigilijna, a zabawa w sledztwo a knajpie mamusi Xeny, to wypisz wymaluj jakis kryminal Agaty Hristie, tak samo zreszta jak odcinek z Xena w ciele Calli, Aresem bez mocy i tajemniczym zadaniem dla hersztow od Syzyfa (10 malych Indian). Zas Half Dozen to czyz nie Parszywa Dwunastka (tutaj akuratnie parszywe pol dwunastki )?
To tak na chybcika z glowy. Gdybym teraz usiadla i przejrzala choc tytuly odcinkow jak leci, na pewno bym wyskrobala drugie tyle albo i wiecej .
A cala trylogia ten years ago z Cezarem to w koncu oparte na faktach - Cezar rzeczywiscie byl porwany przez piratow - Cylicyjskich. I rzeczywiscie ich ukrzyzowal. I rzeczywiscie byla tam piekna brunetka, tyle, ze byla kochanka herszta, zakochala sie w Cesarze, ale on ja wykorzystal, a kiedy zdradzila piratow, jej takze nie okazal litosci.i
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 29 01 2006, 22:44 Temat postu:
|
 |
|
Z tym szamrokiem to żart był ale chyba z nimi skończe bo nikogo nie śmieszą
| Cytat: | | W odcinku ze scrollami w Macedonii i ROC jako Janice. A pozniej slynna scena w komnatach Aresa, jak X chroni sie za toczaca sie tarcza, podczas, gdy Hope ciska w nie latajaca bronia. |
Wyjęłaś mi to z ust bo własnie chciałem o tym napisać. Sytuacji żartobliwych czy tych z odcinków współczesnych nie porównuję do innych filmów. Te drugie oglądam jednym okiem a drugim widzę inaczej.
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 29 01 2006, 22:59 Temat postu:
|
 |
|
Serial to serial, niewazne jakie odcinki. Jezeli gdzies widze nawiazania do innych filmow i popkultury to widze i uwazam to za dobre mentiony. Nie bede rozgraniczac na odcinki bardziej czy mniej xenowe, czy jakies tam inne, bo to dla mnie bez sensu jest <g>.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 01 02 2006, 0:10 Temat postu:
|
 |
|
To jeszcze takie skojarzenia:
Scena śmierci Xeny i Gabrieli w Xena - 5x19 - Looking death in the eye
Romeo i Julia. Sama tylko trucizna to może zbyt mało żeby wzbudzic takie skojarzenie ale ja właśnie takie miałem.
Następny odcinek Xena - 5x20 - Livia
Scena "rozmrozenia" czyli wyjście z grobowcowego lodowca "Capitam America"
Ps i jeszcze mi się przypomniało...narodziny Hope z tego kokona- zupełnie jak Sigourney Weaver/ Ripley w "Obcym"
PS2 apropos kosmitek...jak zdrowie?
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 01 02 2006, 7:51 Temat postu:
|
 |
|
Zapożyczone cytaty:odcinek Xena - 6x01 - Coming home
Ares: Xena jest jakaś szansa że będziemy razem...jak jedna na tysiąc?
Xena: Raczej jak jeden na milion
Ares: Więc jednak jest szansa
text z "Głupi i głupszy"
i dalej...skąd został zaczerpnięty pomysł walki bohatera ze swoim drugim ja? Xena w bodajże 2 odcinkach walczyła ze "złą sobą" jak i Livia w tym wymienionym wyrzej odcinku. Moim zdaniem wzięte to z "Supermana 2" bo to najstarszy spośród wszystkich filmów, w których można zobaczyć coś takiego.
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dewi Gość
|
Wysłany: 01 02 2006, 21:04 Temat postu:
|
 |
|
Mnie odcinek "Been there donne that" kojarzy sie z "Dniem świstaka". Co prawda kiedys nie moglam sie dogadac z kolezanka bo ona opisywala go jako Romeo i Julia ( te walczace ze soba rody) a ze wzgledu na powtarzajacy sie dzien mowilam o swistaku.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach
|
|
|