Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Grupy
Śmierc Xeny

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess e-gosciniec Strona Główna -> O serialu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 23 01 2006, 17:40    Temat postu: Śmierc Xeny
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Powinna być zupełnie inna bo ja na ten odcinek to patrzeć już nie mogę. Mdli mnie już od niego i na pewno prędko go nie obejrzę.
Xena powinna umrzeć w walce ale takiej uczciwej. Tysiąceeee samurai i strzał tyle, że pół nieba zasłaniją to przesada. Powinna umrzeć od dźgnieć mieczem wojowników lepszych od siebie albo dostać toporem, który ją przetnie w pół. Hehe tu odezwało się moje zamiłowanie do Wikingów.







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Aga
Wojowniczka




Dołączył: 13 Lis 2005
Napisane posty: 273



PostWysłany: 23 01 2006, 18:01    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Hehe, za FIN'y też tak prędko nie chwycę Wink
Jak Xena powinna zginąć? Hmm, to jest pytanie... Rolling Eyes
Sądzę, że jak napisałeś Gostek, napewno w walce z równym sobie wojownikiem (lepszym). Ale nie w walce z całymi hordami wojowników, bo to nie fair, ale z jednym, bardzo dobrym wojownikiem. Oczywiście, w walce na miecze tylko i wyłącznie. Wink







_________________
Wojna mym żywiołem,
Wojownicy bez dusz na me rozkazy.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 23 01 2006, 19:20    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

A może powinna zginąć z ręki Aresa? Tyle się z nią namęczył, tyle lat go dręczyła no to ciach Twisted Evil bogom się nie podskakuje bezkarnie







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
R
Gość








PostWysłany: 23 01 2006, 19:56    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Pod kolami rozpedzonego rydwanu, ratujac wozek z dzieckiem! Twisted Evil
No, ok, zartuje, ale powaznie powinna zginac poswiecajac sie za kogos, ale na litosc boska nie za japonskie meduzy! A w szczegolnosci nie za te jedna meduze co ja wrobila.
Na pewno bardzo romantyczne i bardzo dramatyczne byloby jej zginiecie w wyniku ran poniesionych w trakcie misji ratunkowej dla G. Jak w wielu, wielu filmach mamy, gdy glowny boahter dostaje smiertelny cios, o ktorym tylko widzowie wiedza, lezie z tym ciosem i krawaica rana jeszcze 500 kom, soulmate nic nie zauwaza, bohater sie slania co jakis czas, a w koncu umiera ze smutnym usmiechem na ustach w ramionach soulmata Razz
A do smierci X w serialu - technicznie - nic nie mam. Jesto to co prawda bardzo brutalne jak na serial i dla samej postaci takze, ale odpowiada mojemu wizerunkowi smierci wojownika w bitwie. Te wszystkiei strzaly sa z jednje stroyn drastyczne, z drugiej zabawne - bo z takimi trafieniami i ranami, nie dalaby rady robic, tego co robila jeszcze.
Sciecie glowy japonskiem mieczem - takze bardzo heroiczne i honorowae dla prawdziwego wojownika. Nie widze potrzeby tego zmieniac. Nie wiem czemu Gostek uwazasz, ze zaszlachotanie jej i pociecie na kawaleczki jak mieso w rzezni uwazasz za cos lepszego dla niej. Beszczeszczenie ciala wojownika nie jest piekne, honorowe ani na miejscu. Tak gina jak opisales ciury, mieso armatnie, szarzy zolnierze. Smierc przez ciecie, z zachowaniem ciala w jednym kawalku jest zarezerwowane dla kogos kto zrobil wrazenie na przeciwniku, ktory potraif docenic umiejetnosci wroga, jego heroizm, charyzme i sile. Tak zrobil Aleksander Wielki wobec Dariusza na przyklad. Nawet ciala Cezara nikt nie smial tkanc i zbeszczescic. Pare pchniec czyms ostrym prosze bardzo - to zawsze ladnie i dramatycznie na ekranie wyglada gdy bohater dostaje pchniecie, jest twarza w twarz z zabojca i jeszcze przed smiercia i padnieciem sie odgryza. Ale nie mielone! Opanuj sie!
Jedyne co mi sie w FINach nie podoba to sam motyw, pozostanie martwa, wywieszenie zwlok bez glowy i pokazywanie tego przez 3 minuty oraz zostawienie G samej za zdzire.
PS Gdzies mam swoj post o innych przyczynach smierci G i X, jak znajde to podesle Smile







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 23 01 2006, 20:17    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

No mi jej śmierć w taki sposób w ogóle nie odpowiada. I dlaczego ma umierac z honorami itp. Scięcie głowy samurajskim mieczem itp to wszystko jest bardzo ładne ale troszke za ładne. Przez cały serial wlokło się to szlachectwo itp i chciałbym zobaczyć chociaż raz coś, co da troszkę odmiany.
"Śmierć Xeny, obrończyni uciemiężonych itp- zaszlachtowana jak mięso na kotlet" bardzo mi to odpowiada Wink Lepsze to niż łądne i czyściutkie ciałko ułożone na stosiku z świerzego drewienka.
Ares to powinien zrobić. Xena dokonywała wielkich czynów itp ale nie można bezkarnie podskakiwać bogom. To byłoby jak wymierzenie sprawiedliwości śmiertelnikowi+ osobiste porachunki i kara za odtrącenie Razz

edit: troszkę mi za dużo wyszło tego itp Wink







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Aga
Wojowniczka




Dołączył: 13 Lis 2005
Napisane posty: 273



PostWysłany: 23 01 2006, 20:25    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Gostek!!! Co to za masakra!!!! Shocked
Kurczę, Xena poćwiartowana?? Nie, nie, nie!!! Absolutnie!!!
Nie mówię, że ma być czyściutka. Umazana krwią będzie się ładnie prezentować, ale w całości! Twisted Evil
No przecież takiemu wojownikowi, jakim była należy się godna śmierć, a nie poćwiartowanie, rozczłonkowanie, jak jakiegos zwierzaka!?







_________________
Wojna mym żywiołem,
Wojownicy bez dusz na me rozkazy.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 23 01 2006, 20:32    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

No własnie pod mój gust troszkę nie pasuje "godne" i "należy".
Dlaczego ma tak być? Niemiła i nieprzyjemna śmierć byłaby takim przypomnieniem, że przez większość odcinków Xena była "dobra" ale nie była taka przez całe życie. Dojrzewała jako morderczyni, żyła już lepiej i starając się odpokutować a śmierć w opisany wyżej sposób byłaby też elementem takiej pokuty. Może dziwnie to opisałem ale chciałbym żeby tak było.
Najlepiej z ręki Aresa







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
R
Gość








PostWysłany: 23 01 2006, 21:17    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Chyba cie pogelo, jezeli zaserwowana jej w serialu smierc uwazasz za mila i przyjemna. Jest w jakis sposob honorowa, ale to tez sen nienormalnego sadysty jest, ktory za punkt honoru przyjal sobie zdeptac niemilosernie uczucia fanow, ludzi, ktorzy podtrzymywali mu ogladalnosc oraz zmasakrowac swoje - podobniez ukochane - "dziecko". A twoja wizja nie ma rak i nog (doslownie) <g>.
Xena jest wojowniczka, a w swiecie wojownikow obowiazuja pewne zasady i zachowania. Nie ma znaczenia jak sobie bedziesz kogos takiego oceniac moralnie miarka XX wiecznego faceta.
Odyseusz i Achilles byli skurwielami co sie zowie, a jednak nikt im nie odmowil pewnych rytualow. Wyobraz sobie fizycznie - juz nie jako bohaterowi serialu - co sie dzieje z czlowiekiem i co czuje, kiedy przebijaja go kawalki drewna. Sprobuj ogarnac fizycznosc takich ran i smierc z ich powodu. Owszem na polu botwy ludzie gina z wrednych, prymitywnych ran. Z flakami wyciekajacymi z brzucha, w jekach, charczeniach, bez wznioslowsci. Dlatego, ze to masowka, dlatego, ze gina tysiace od tysiecy broni. Ale kiedys, kiedys, kiedy byla mozliwosc pojedynku jeden na jeden, kiedy istnieli tacy ludzie, ktorzy stawali przeciwko kilku, kilkunatum rzeznikom (Mushashi) to okrucienstwo, bezwglednosc i wypruwane flaki dostawaly odrobine tej otoczki symbolizmu i czego wznioslego. Siepacze nie mysleli o tym jka dac pieknie umrzec bohaterowi. Ich jedynym celem i checia bylo zarzniecie tego goscia, poraabie go, odciecie rak, nog, glowy, sprowadzenie do parteru. Bo nie mieli jego umiejetnosci i po proawdze do tego sie walka sprowadza. To nie ma byc widowisko, to ma byc zagryzenie rannego niedziwedzia i przezycie. Ale wojownik byl na tyle dobry, ze potrafil skutecznie sie bronic przed takim niehonotowym, zwyklmy zaszlachtowaniem. Rownie bezwglednie, okrutnie i malo mmilosiernie, trafiajac w nerki, tetnice, oczy, gardla i brzuchy. Ale iloscia zabitych i furia obrony oraz czystoscia w poslugiwaniu sie bronia zyskiwal sobie byc moze w koncu smierc honorowa. Czas kiedy tlum atakaujacych rezygnowal, bojac sie stracic jeszcze kogos sposrod siebie, ale nie odchodzil i czekal po prostu kiedy bohater opadnie z sil. A gdy to sie stawalo albo motloch rzucal sie na umierajacego lub juz martwego i masakrowal jego cialo tak jka sobie zyczysz gostek (nie dlatego, ze karal za posteki z przeszlosci, ale dlatego by wyladowac swoj strach i nienawisc do umiejenotsci tamtego). Mogl tez powstrzymac sie od tego sam lub przez kogos i wtedy mielismy obciecie glowy - do prezentacji trofeum. W koncu mogli sie trafic i tacy, ktorzy honorowali ze wszystkimi szykanami takiego pokonanego i urzadzali mu porzadny pogrzeb oraz pamiec wsrod potomnych.
A pozniej, w innych czasach i w innych kulturach nastal pragmatyzm i jego zolnierze. czyli prawnicy, propagandzisci i ekonomisci. Gineli wszyscy, ktorzy sprzeciwili sie Imperium, nie bylo holdow dla bohaterow. Byly pacyfikacje miast, pelmion i calych nacji. Bylo scieranie z powierzchni ziemi sladu po czlowieku, ktory osmielil sie odniesc jakis sukcesy w walce z tym wrogiem, po ludziach, ktorzy probowali odzyskac niepodleglosc, a przede wszystkim po kobietach, tkore osmielily sie wziac miecz do reki... I wtedy juz niewazne bylo jak sie zabija, w jaki sposob i kto ginie. Czy od miecza w brzuchu czy od skalnego oleju i ognia. Dla Imperium wazne bylo, ze umarl.







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 23 01 2006, 21:43    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

"Flaki, jelita, masakry.." ale się przyjemnie czytało Wink
Kurcze ja to wszystko kapuje. Ukłon w strone przeciwnika, na moment przed walką. Wyprawienie mu godnego pochowku itp...ale już mnie to nudzi. Ile już mozna...
R nieznasz się bo jesteś kobietą Razz
Chciałbym widzieć inną śmierć Xeny tylko po to, żeby przegrała. Nie jestem sadystą ale nie chce takiego zakończenia jakie pokazano. Niedość, że w serialu dokonywała niemożliwych rzeczy- uśmiercanie bogów, namieszanie w głowie aniołowi, spotkała Cezara, Kleopatre itp...to Wy jeszcze chcecie żeby umarła w przesadnym szlachectwie. Po co? Ja chciałbym żeby spotkał ją koniec taki, jak kończyło wtedy wielu wojowników. I dać taki morał jeszcze- zadrzesz z bogami skończysz...:niemiło.
Jeśli miałaby umrzeć z rąk człowieka to powieszona i zwyczajnie zakopana. Jeśli z rąk Aresa to przebita mieczem

edit
Cytat:
Chyba cie pogelo

No ładnie. Jak ja coś opiszę i przedstawie swoje zdanie to słysze takie texty. A jak odbierzecie po swojemu moje słowa to obraza i zaraz gostek_zły.
Ech kobiety...







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
R
Gość








PostWysłany: 24 01 2006, 0:12    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

E tam, sam chciales, zeby cie za uszy ciagac.
No tak, pogielo - prosze mi pokazac, w ktorym miejscu taka smierc jak ta w serialu jest mila i bezbolesna????
Przeciez to jakies niezrozumiale znecanie sie na bohaterka...







_________________
Powrót do góry
   
Aga
Wojowniczka




Dołączył: 13 Lis 2005
Napisane posty: 273



PostWysłany: 24 01 2006, 9:14    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Ech gostek_ , Ty to byś nam zaraz zaserwował XWP z domieszką "Taksańskiej Masakry...", no tylko może bez tej piły mechanicznej. Wink
Końcowy odcinek serialu fantasy zmienił w gore, który obfitował by w wyprute flaki... W innym filmie, to co innego, ale nie w XWP. maruda
I tak już wystarczająco poniosło mnie, widząc scenę z FIN'ów (ścięta głowa X, itp.).
Cytat:
No ładnie. Jak ja coś opiszę i przedstawie swoje zdanie to słysze takie texty. A jak odbierzecie po swojemu moje słowa to obraza i zaraz gostek_zły.
Ech kobiety...

Oj, już nie narzekaj. Zresztą faktycznie, sam się tego domagałeś Wink
Ale tam od razu obraza? Nikt się na nikogo nie obraża, może tylko niekiedy zostaję wyprowadzona z równowagi - i tyle! Twisted Evil
A kto pisał, że gostek_zły? Rolling Eyes Przesada...zapewne nie bardziej niż my tu zgromadzeni.







_________________
Wojna mym żywiołem,
Wojownicy bez dusz na me rozkazy.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 24 01 2006, 16:49    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Ciągle słysze "gostek_ ale ty jesteś zły...jesteś zboczony" "zostaw moją bieliznę" "jutro bom dziś zmęczona"
Wink
No ale temat:

Dlaczego śmierć Xeny powinna być "Przyjemna i bezbolesna"?
Gdy została ukrzyżowana (odcinek ten widziałem pierwszy raz bo wcześniej mi umknęło) czy wtedy wydało Wam się to zbyt brutalne? Chyba nie. Była to śmierć odmienna a mimo to niehonorowa. Coś takiego powinno ją spotkać. Nie jestem sadystą i nie twierdzę, że powinna cierpieć jakieś męki piekielne ale powinna co nieco poczuć dla "oczyszczenia". Jak Xena pozbyła się swoich najgroźniejszych przeciwników? Jednemu gościowi podłozyła belkę na którą się nadział. Callisto zostawiła w ruchomych piaskach, niewspominając o wrzuceniu do lawy- co raczej przyjemne nie jest Confused I też nie zauważyłem żeby oddała w końcu bardzo potężnym wrogom- jakiś hołd.
Mi chodzi głównie o pokute. Wspomniałem już o odcinku w którym Xena odeszła z jakiejś świątyni, w momencie gdy Gabriela i Tara dostały rozgrzeszenie. Świetnie to było zrobione. Xena, przez wielu oceniana jako "zbawiona" lub żeby wyrazić się jaśniej- zapłaciła za swoje zbrodnie. Sama nadal uważała, że niezasłużyła na to i że nie może to przyjść zbyt łatwo.
Wiele razy też wracała do życia i może być ciężko określić, czy w końcu odpokutowała czy nie. Skoro już istnieje inny pośmiertny świat to niech tam Xena będzie szczęśliwa...nie wcześniej
Jej śmierć powinna być mało szlachetna, bolesna (w granicach) i bez "sławy"







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
aniabyczek




Dołączył: 11 Paź 2005
Napisane posty: 132

View this character



PostWysłany: 24 01 2006, 23:10    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

O jejusku, wy to umiecie sie rozpisac Razz
Ja napisze w skrocie.Mnie sie nie podobal i do tej pory nie podoba (no moze niektore watki ujda..)"A friend in need".Historyjka wyciagnieta z palca i tyle.Bzdury jakies,pierdoly...Jakas Akemi Rolling Eyes matko...
Nie,nie i jeszcze raz nie.Nie jakis Jodoshi,ojciec Akemi i inne badziewia w dodatku sciagniete z "Chinskich duchow".Ogolem chodzi mi o to,ze takze mi sie nie podoba cala ta historia i sposob smierci Xeny.Ble Confused
Jezeli stworzyli cos powazniejszego,mowa o serialu ktory niektorzy ludzie wzieli na powaznie-powinni chocby tak nakrecic fin aby byl takze na tyle powazny by definitywnie zakonczyl legende...
A tu co?Scieta glowa?No bez przesady,co ona jakis samuraj? Confused Rozumiem ze dzierzyla ta katane...ale bez przesady...
Ech,zgadzam sie ze smierc Xeny zdecydowanie winna byc inna i juz!
Dziekuje,to by bylo na tyle...staralam sie w skrocie Smile Wink







_________________
zapraszam do wspolnej korespondencji ze mna moj nr gg:4065848

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Aga
Wojowniczka




Dołączył: 13 Lis 2005
Napisane posty: 273



PostWysłany: 25 01 2006, 10:36    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

A proszę Cię bardzo Aniu. Wink Starałaś się w skrócie? Rolling Eyes Hmm, ok, potraktujemy to jako skrót, hehe Wink
No, właśnie śmierć X pokazana w FIN'ach to było przegięcie. Mi też zupełnie nie pasowała scięta głowa i powieszone, nagie i sponiewierane ciało Wojowniczki
Ostatni odcinek, z pięknym tytułem "Koniec legendy" a tu coś takiego!!! Ech, zawalili moim zdaniem jej śmierć.
To, że nasza X była w przeszłości taka, jaka była, nie oznacza, że musi mieć okrutną, barbarzyńską śmierć
Mówisz gostek_, że postępowała z wojownikami także brutalnie, przywołujesz Calli. Ale zauważ, że Callisto nie zawahałaby się zapewne, żeby zrobić z Xeną dokładnie to samo. Tak więc wygrał lepszy. Smile







_________________
Wojna mym żywiołem,
Wojownicy bez dusz na me rozkazy.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 25 01 2006, 17:04    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
Mówisz gostek_, że postępowała z wojownikami także brutalnie, przywołujesz Calli. Ale zauważ, że Callisto nie zawahałaby się zapewne, żeby zrobić z Xeną dokładnie to samo. Tak więc wygrał lepszy. Smile

Aga wpadłaś w pułapkę ale nie martw się, będę łagodny Wink
Callisto na pewno posiekałaby Xenę każdym dostępnym rodzajem broni a jakby tej zabrakło to rozszarpałaby własnymi rękami. Uczciwie się przecież Callisto do tego przyznaje. Śmiem jednak twierdzić, że po swoim morderczym szale zachowałaby ciało Xeny w poszanowaniu.
Ale nawet gdyby tak nie było to nie ma to żadnego wpływu na postępowanie Xeny. Przecież to ona jest bohaterką nie C. To ona stara się odpokutować. A jak Xenie coś nie pasuje to..
Jest wiele niewyjaśnionych rzeczy. Wiele niezrozumiałych zachowań Xeny i wiele jej różnych zagrywek. Dlatego uważam, że jej śmierć nie powinna być przepełniona honorem







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess e-gosciniec Strona Główna -> O serialu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach



Montaze Xenowe | Stare Filmy | Siedlce