| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 21 01 2006, 15:07 Temat postu: Bruce Lee: Ostatni pojedynek oraz Droga Smoka
|
 |
|
A to ci dopiero miła niespodzianka
Niekiedy ta nasza telewizja potrafi mnie jeszcze czymś zaskoczyć
I tak mamy oto dwa ciekawe filmiki kung-fu, w krótkim odstępie czasu.
Bruce Lee: Ostatni pojedynek - film akcji, prod. Hongkong, 1975 r., reż. B. Swartz Harold, Lin Pin, obsada: Brown Ronald, Floyd Johnny, Kerver Robert, Li Bruce, Ping Mung - 21.01. (sobota), godz. 20. 45, Polsat
Młody mężczyzna (Bruce Li), łudząco podobny do legendarnego mistrza kung-fu, Bruce'a Lee zostaje zaatakowany przez grupę ludzi i dzięki swoim umiejętnościom obezwładnia wszystkich napastników. Będący pod dużym wrażeniem poziomu walki, świadkowie są twórcami filmu z Brucem Lee, którego realizację przerwała jego śmierć. Proponują mężczyźnie, by przyjął rolę głównego bohatera i pomógł im dokończyć film.
Droga Smoka - film akcji, prod. Hongkong, 1972 r., reż. B. Lee, obsada: Bruce Lee, Chuck Norris, Tony Liu, Nora Miao, Tang Lung, Robert Wall - 26.01. (czwartek), godz. 20. 10, TVN Siedem
Tang Lung przyjeżdża do Rzymu, aby pomóc kuzynowi w prowadzeniu restauracji. Mafia chce wymusić na nich sprzedaż interesu i nie zawaha się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Tang jednak nie ma zamiaru ulec żadnym naciskom, a mafia nie może się go pozbyć. W końcu szef wynajmuje kilku Japończyków i Europejczyków, aby walczyli z Tangiem. On jednak szybko się z nimi rozprawia. W końcu zostaje wynajęty Amerykanin Colt, który będzie walczyć z Tangiem w sławnym rzymskim Koloseum.
Dwa smaczki dla miłośników sztuk walki
O ile w tym pierwszym filmie nie mamy do czynienia z popisami Bruce'a Lee, o tyle w drugim będziemy mieli pokaz fascynujących umiejętności Mistrza.
Z niecierpliwością zacieram łapki 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 21 01 2006, 16:22 Temat postu:
|
 |
|
Ech ja to nie mam szczęścia. Gdyby to leciało ze 4 godziny później...
Zawsze mnie drażni że filmy z tym podobnym gościem reklamowane są jako filmy z prawdziwym B.L. Na kasetach vhs to jeszcze rozumiem ale żeby w tv mówili że to Brucee>>kretyni.
"Droga smoka" świetny filmek. Mam oryginał w którymś pudle 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 21 01 2006, 17:22 Temat postu:
|
 |
|
| Cytat: | Zawsze mnie drażni że filmy z tym podobnym gościem reklamowane są jako filmy z prawdziwym B.L. Na kasetach vhs to jeszcze rozumiem ale żeby w tv mówili że to Brucee>>kretyni. |
Gostek, a gdzie się z tym spotkałeś???
Mi się nigdy nie zdarzyło, aby filmy z Brucem Li były reklamowane jako filmy z Brucem Lee. A co do "B.L.: Ostatni pojedynek" to wiadomo, że film nie jest z B. Lee, gdyż wystarczy spojrzeć na rok, w którym film nakręcono - 1975. To dwa lata po śmierci Lee.
Zresztą tak gadają o podobieństwie Lee i B. Li. Ja bym się kłóciła
Dla mnie jedynymi podobieństwami są: imiona, brzmienie nazwisk, skośne oczy i umiejętności. No tak, ale w tv, jeśli nie pokażą z bliska twarzy, to kto się kapnie, że to nie jest Pan Lee
Jednak mówienie, że B. Li jest łudząco podobny do Lee, to dla mnie duża przesada. 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 21 01 2006, 22:51 Temat postu:
|
 |
|
| Cytat: | | Gostek, a gdzie się z tym spotkałeś??? |
A ja się dziwie Aga, że Ty się z tym nie spotkałaś.
Mnie tez kiedyś sporo interesowały umiejętności Brucka i nakupowałem kilka vhs-ów z jego imieniem na okładce- a zamiast niego, grał tam ten drugi cieciu
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 21 01 2006, 23:36 Temat postu:
|
 |
|
Gostek bo nie czytales tego co bylo na okladce napisane malutkimi literkami
JC tez tak mial.
Np. na okladce wielkimi wolami bylo Bruce Lee a drobym druczkiem dodatki takie jak "w roli glownej JC jak prawidziwy albo nastepca" 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 22 01 2006, 0:05 Temat postu:
|
 |
|
Ech wszędzie robią człowieka w bambuko
Pewnie tak jest- coś napisali małym druczkiem ale jak to kupowałem to byłem jeszcze młody gostunio_ 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 22 01 2006, 9:47 Temat postu:
|
 |
|
Co do wczorajszego filmu... ech, kompletana porażka! Niestety, ludzka pamięć jest zawodna, bo oglądałam już kiedyś ten film, ale to było "wieki temu". Ogólnie nie pamiętałam już, jak on wygląda. Dziś w ogóle żałuję, że sobie go przypomniałam No, ale zapamiętam na przyszłość, żeby trzymać się następnym razem z daleka!!!
Jedyne, co łączyła film z Brucem Lee, to jego nazwisko w tytule filmu (powinni je zmienić!!!! ). Szanowny pan B.Li pod żadnym względem nie przypominał B. Lee! I pisząc w ostatnim poscie o jego umiejętnościach, też się nieco zagalopowałam. Powinnam raczej nepisać, że ma w miarę podobny styl walki. Jak dla mnie to totalnie nieudana kopia Bruce'a Lee.
Ja nie mówię, jestem otwarta na wszelkie filmy, które niosą w sobie ogień kung-fu i wszelkich sztuk walki i niekoniecznie musi w nich grać tylko B. Lee. Ale wymagam dobrej akcji, a nie takiego chłamu, gdzie wszystko wlecze się jak flaki z olejem. Przecież w "Bruce Lee: Ostatni pojedynek" sztuczność i brak naturalizmu tak biły po oczach, że jeszcze teraz mnie bolą Bleee...nie chcę oglądać takich filmow! Moja ocena to 3/10
PS. Ale w 100% wiem, że czwartkowy film wynagrodzi mi wczorajsze niezadowolenie. 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 22 01 2006, 10:58 Temat postu:
|
 |
|
Aga lacze sie z toba bolu
Nie widzialam filmu profilaktycznie, ale sie lacze
Ja mimo wsztstko po latach doswiadczen nie jestem juz tak otwarta na wszelkie filmu kungfu. Mam obcykane klasyki, behindy i tytuly i wiem co warto zobaczyc, a czego nie. Zreszta wiekszosc posiadam na stale i ciesze sie ladnym dzwiekiem i obrazem oraz to ja wybieram pore emisji .
Teraz tylko jedno pytanko: za Brucem nie przepadam, wiec raczej nie ogladam kazdego filmu dokumentalnego o nim, nie wiem wiec co bedzie w tym, ktory zachwalasz. Zdradz mi, jezeli wiesz, nie pojawia sie tam JC?
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 22 01 2006, 11:27 Temat postu:
|
 |
|
JC w "Drodze Smoka" nie kojarzę. Ze znanych mi aktorów, napewno pojawia się Chuck Norris. JC wystąpił w innym filmie "Wściekłe pięści", który podobnie jak "Droga Smoka" pochodzi z '72 roku. A w "Drodze Smoka" ? Nie, jestem pewna, że JC tam nie występuje.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|