gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 17 10 2005, 18:08 Temat postu: coś na rozładowanie...
|
 |
|
Zwykły człowiek poszedł sobie nad rzekę łowić ryby. Siedział sobie już chwilę i wtem słyszy,
dochodzący z góry rzeki, cichy głos "Spier#$%^&, ... Spier$%^&*".
Z upływem czasu głos ten staje się coraz mocniejszy, ale nadal nie wiadomo co oznaczają te
dość dokładnie wypowiadane, w nieregularnych odstępach, czasowniki. Wtem widzi jak zza
zakrętu rzeki wypływa kajak. W nim siedzi facet, w rękach trzyma dwie patelnie i, cały
mokry z wysiłku, wiosłuje.
Zwykły człowiek pomyślał sobie "Ale biedny gość" i pyta faceta w kajaku:
- Nie jest lepiej wiosłem?
- Spier$%^&%!
- Halo czy to pralnia??
- Sralnia a nie pralnia.Tu Ministerstwo Kultury frajerze jebany!!!!

_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|