| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 19 01 2006, 13:40 Temat postu: "kto z kim"
|
 |
|
Możemy się tu pobawić w swatanie:
Boriasz- porządny gość. Ma ikre, głowę i serce. Szkoda go dla Xeny więc dałbym mu Najarę. To byłaby bardzo dobra para.
Xena- myślę że powinna zostać sama (pokuta). Chwilowo jednak można by jej dać Draco. Ma on spore braki ale i zadatki na twardziela.
Marcus- powinien zostać tam gdzie jest czyli w zaświatach. Wspominam o nim tylko dlatego, żeby powiedzieć że go nie trawie. Straszny mięczak. Straszny cienias i przydupas
Joxer i Gabriela. Joxerowi się należy! Pewnie się tu nie zgodzicie ale ja tak obstawiam.
Hercules- dać mu jakąś wiejską dziewuszkę. Niech mu ktoś prasuje tą żółtą kretyńską koszuline...
Jolaos. Jemu należy się nagroda. W odcinkach "Herculesa" w końcowym sezonie, zakochał się w królowej...nie pamiętam imienia (edit- Nebula). Tą, którą nachodził jako Dahak. Niech z nią będzie i pożyje sobie jak król.
Autoliktus- nie wiem czy można go tu potraktować poważnie. Może lepiej niech dalej będzie tym "kogucikiem"
Cezar, Cezar, Cezar- za silny charakter. Lepiej niech zdobywa...
Ja to traktuję bardziej żartobliwie ale ciekaw jestem Waszego zdania
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 19 01 2006, 23:13 Temat postu: Re: "kto z kim"
|
 |
|
gostek wrote:
Boriasz- porządny gość. Ma ikre, głowę i serce. Szkoda go dla Xeny więc dałbym mu Najarę. To byłaby bardzo dobra para.
Taaaa, cholernie. Przez jakies 5 minut
Potem Najara by mu polamala nogi albo co .
Poza tmy on juz ma zone - Natasze.
gostek wrote:
Xena- myślę że powinna zostać sama (pokuta). Chwilowo jednak można by jej dać Draco. Ma on spore braki ale i zadatki na twardziela.
Za co pookuta????
No tak Draco mi do niej nawet jakos pasuje. Albo ewentualnie Antos. Tak slodko razem wygladali . Ale jezeliby to miala byc damska para to tylko Akemi ta mala zmijka
gostek wrote:
Marcus- powinien zostać tam gdzie jest czyli w zaświatach. Wspominam o nim tylko dlatego, żeby powiedzieć że go nie trawie. Straszny mięczak. Straszny cienias i przydupas
Tutaj sie zgadza. Strasznie go niecierpie i niecierpialam. Bardziej juz chyba tylko Pierdykasa.
gostek wrote:
Joxer i Gabriela. Joxerowi się należy! Pewnie się tu nie zgodzicie ale ja tak obstawiam.
Nalezy sie? A od kiedy to G jest kawalkiem kosci co sie kazdemu psu nalezy, co? Jak by sama go chciala to prosze bardzo, ale zadne tam nalezy sie i to jeszcze pewnie z listosci i tylko dlatego, ze zle ulokowal uczucia. Nawet na stare lata nie zmadrzal - mial za zone sobowtora Xeny, a ciegle wzdychal do wojowniczego barda z sianem w glowie.
Do Joxiego pasuje ktoras mila dziewczyna z zamtuza, ktora by go pokochala za serce i chciala odmienic zycie. Poza tym musialoby ja rozczulac jego ciamajstwo, a nie wnerwiac i powinna umiec wyratowac go z opresji. Troche ciezko mi sobie to wyobrazic, ale moze Lila?
Gostek wrote:
Hercules- dać mu jakąś wiejską dziewuszkę. Niech mu ktoś prasuje tą żółtą kretyńską koszuline...
Niech spada na bambus. Do Samanty. Chyba jedyna sparowana co to nie leciala na niego tak glupio, za to on sie specjalnie nie oganial to Atalanta. Probowali tez z ta Irlandka i w serialu wychodzilo, ze ich dwoje naprwde cos laczylo tak jak przy Lani, ale dla mnie akurat nie bylo to przekonujace.
gostek wrote:
Jolaos. Jemu należy się nagroda. W odcinkach "Herculesa" w końcowym sezonie, zakochał się w królowej...nie pamiętam imienia (edit- Nebula).
No nie, ty znowu z ta nagroda. Kurna, co to jakas loteria fantowa czy co?!
Smalil cholewki do Xeny, ciekawe sowja droga jak by to wygladalo, gdyby to on zostal this little blondie around Xena
Ale wbrew pozoorm to on niezly lovelas byl w Herku, nawet bardziej niz ten miesniak. Ja to bym go sparowala z Amarice albo Varia. To moglaby byc zabawna i skomplikowana kombinacja
Tą, którą nachodził jako Dahak. Niech z nią będzie i pożyje sobie jak król.
Taaa. Pozyl sobie. Nieszczegolnie dlugo, bo sie Dahak wtracil i go zaciukal. Sajonara.
Zreszya Jolaos i czarnoskora Torres jakos mi sie nie widza. Nebula fajna owszem, ale sama w sobie albo do pary z innym ladnie czekoladowym panem. Ale nie z blondaskiem. Bardzo mi sie podoba jego sparowanie w real life - z Bodika. To dopiero jest kontrastowa para i fizycznie i psychicznie!
Gostek wrote:
Autoliktus- nie wiem czy można go tu potraktować poważnie. Może lepiej niech dalej będzie tym "kogucikiem"
Fakt. Jakos go nie widze ustatkowanego. To ieczny playboy, bawidamek i 100 karatowym sercu
Moglby sie hajtnac z jakas natyczna miss . Albo z Kleopatra, ktora dosc na niego leciala.
Najblizej stabilizacj ibyl z Cupcake, ale nic z tego nie wyszlo...
Cezar, Cezar, Cezar- za silny charakter. Lepiej niech zdobywa...
Dlatego ktos powinien go spacyfikowac. Za duzo sobie pozwalal i w serialu i w starozytnosci
Najlepsze tutaj bylyby Calli, Alti (o ile nie probowalyby go zabic po 5 minutach, a to wlasnie robily w serialu), Cyene albo.... Lao Ma. Ta ostatnia wcale taka miekka nie jest. Potrafi sobie radzic powoli i skutecznie z najbardzije opornymi facetami i kobietami .
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 20 01 2006, 0:06 Temat postu:
|
 |
|
Boriasz i Najara- nie pozabijali by się. Boriasz jest tak w granicach normy skomplikowany. Najara by na pewno coś w nim zauważyła i nie skończyłoby się to żadną masakrą. Tak myślę bo i on porządny chłop i ona (chciało by się powiedzieć- nie kulawa) ale tak naprawdę chciałem powiedzieć (hehe) że to wyjątkowa kobieta i nie zrobiłaby głupoty, którą mogłaby długo żałować.
Jaką pokutę miałem na myśli względem Xeny? Nie chcę wyjść na wredniaka/buraka ale hm... ona nie powinna zaznać szczęścia. Może w końcowych odcinkach, zaraz przed śmiercią ale nie wcześniej. W tym odcinku, w którym pierwszy raz spotkały Tarę, pod koniec, podczas tej niby spowiedzi Xena odeszła bez próby rozgrzeszenia... bardzo mi się to spodobało i tak powinno zostać.
A pewnie że Gabriela powinna być dla Aresa. Tfu dla ...kurde znowu mam zaćme:) dla Joxera. Nie wiem R czemu tak się go czepiasz. Głupkowaty bywa ale czy Gabriela lepsza? To nie tak, że uprzedmiotawiam ludzi. Joxer kawał życia dla niej poświęcił... a to że w jadnym odcinku sobie troszke pofolgował w "domu łaskotek" to wyszło tylko na dobre. Pokazał że jest twardy i miał swoje 5 minut. Należało mu się.
A Gabriela powinna wiedzieć ja smakuje urażona duma. (dobra tego nie było ale dla mnie tak powinno być Potem buzi buzi i jest jak być powinno.
Hercules- R pobijmy go:)
edit: Atlanta Chociaz szkoda jej dla niego.
Z drugiej strony taka wspaniała to ona nie była...
Jolaos. R myślałem że tu się ze mną zgodzisz. Mało się namęczył przy Herculesie? Nebule chyba naprawdę kochał więc nie ma co tego rozwalać. Pożył by też jak król ale nie miałem na myśli że jak śpiący królewicz. Przez tyle lat był jakby to powiedzieć... na dalszym planie. Zresztą jako król by się spisał.
Autoliktus bla bla
Cezar. R tylko byś pacyfikowała. Cezar nie był żadnym bohaterem ale zdobywanie mu się należy. Mam na myśli takie niegroźne zdobywanie. Jakieś tam intrygi, mały szantażyk Kleopatry itp.
Lao Ma: E nie... ona powinna być wierna tradycjom i siedzieć u boku męża do jego śmierci. Potem dożywotnia żałoba albo chiński klasztor. W tamtych czasach, zwłaszcza w Chinach kobiety nie znaczyły zbyt wiele i nie miały za dużego wyboru. Godziły się na swój los i zyły jak ciche myszki. Lao Ma miała wyjątkowe umiejętności itp ale myślę że tez była taką godzącą się na wszystko myszką.
A co z Callisto to nie mam zielonego pojęcia
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 20 01 2006, 23:05 Temat postu:
|
 |
|
| Cytat: | | Amarice albo Varia |
eee...
przypomnij kto to 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 21 01 2006, 22:12 Temat postu:
|
 |
|
| gostek_ napisał: |
| Cytat: | | Amarice albo Varia |
eee...
przypomnij kto to  |
To ja przypomne:
Lila - mlodsza siostra Gabrieli
Amarice - mloda amazonka, ktora doczepila sie do X i G na jakis czas
Varia - amazonka, krolowa, obila raz Gabi w kickboxie
Reszte mozna sprawdzic tu: http://www.ukxenite.fsnet.co.uk/azguide.htm
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 21 01 2006, 22:45 Temat postu:
|
 |
|
Dzieki wielkie za podpowiedź. Ja chyba jako jedyny mam w tym spore braki.
Joxer i Lila to bardzo dobre połączenie. W którymś odcinku okazała mu nawet drobne zainteresowanie i sympatię. To było gdy Hope i Gabriela odwiedziły rodzinną wioskę tej drugiej.
A jak ładnie się Joxer zaprezentował/przedstawił
"Pani...jestem Joxer the mighty"
Z drugiej strony byłoby troszkę dziwne gdyby kochajac Gabrielę starał się o jej siostrę ale to chyba jakoś dałoby się "pogodzić"
A amazonki to raczej kiepskie kandydatki na żony 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
aniabyczek
Dołączył: 11 Paź 2005 Napisane posty: 132
View this character
|
Wysłany: 22 01 2006, 13:53 Temat postu:
|
 |
|
| gostek_ napisał: |
Z drugiej strony byłoby troszkę dziwne gdyby kochajac Gabrielę starał się o jej siostrę ale to chyba jakoś dałoby się "pogodzić" |
Juz to sobie wyobrazam,sceny zazdrosci miedzy siostrami,dumna minka Joxera niczym z"Dla niego bija dzwony"- ze sie o niego baby leja stary Gabrielli lata za Xena zeby ja zabic za Gabby...ale parodia haha !
A amazonki.?Chm...mysle ze daloby rade wykombinowac jakas milosna historie o amazonce chcacej poznac inne zycie,poza szczepem,poznac mezczyzne swego zycia itd...mozna snuc tyle teorii,uff,teraz sie nie dziwie czemu powstaje tyle romansow 
_________________ zapraszam do wspolnej korespondencji ze mna moj nr gg:4065848 _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 23 01 2006, 17:28 Temat postu:
|
 |
|
Amarice- jestem już w 5 sezonie i przyznam, że to też byłaby dobra towarzyszka dla Joxera. Chyba nawet najlepsza ze wszystkich kandydatek. Na początku mnie irytowała ale okazuje się bardzo fajną kobitką. Bierz się za nią Joxer
A amazonki...jedyne co jest im potrzebne to nie towarzysz tylko mydło. Duuużo mydła 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Yukari. Gość
|
Wysłany: 28 08 2006, 23:46 Temat postu:
|
 |
|
Tak sobie czasem przegladam forum, moze czas cos napisac
Jolaos i Gabriela, wg mnie to idealna para. Poukladani ale z umiejetnosciami. Kazde z nich szuka czegos i odczuwa pewien niedosyt, lub niespelnienie. Jolaos, mam wrazenie, ze zalowal swojego zycia. Gabriela zawsze kojarzyla mi sie z takim wewnetrznym smutkiem. Moze nikt sie ze mna nie zgodzi, ale zawsze ja taka widzialam.
Uwazam, ze bardzo by do siebie pasowali.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xteena


Dołączył: 20 Gru 2007 Napisane posty: 5
|
Wysłany: 22 12 2007, 22:01 Temat postu:
|
 |
|
Ja bym widziała Xene albo z Aresem albo z Autolikusem(uwielbiam tę postać ).Xena i Ares poprostu do siebie pasują.O,a może Autolicusa zeswatać z Gabrielom?Fajne byłyby z nich pary 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga



Dołączył: 13 Lis 2005 Napisane posty: 273
|
Wysłany: 26 12 2007, 13:31 Temat postu:
|
 |
|
| Xteena napisał: | | Xena i Ares poprostu do siebie pasują. |
Już widzę, jakby się pozabijali. Przecież tu jeden drugiemu nie przepuści... 
_________________ Wojna mym żywiołem,
Wojownicy bez dusz na me rozkazy. _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|