| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
dewi Gość
|
Wysłany: 13 01 2006, 22:42 Temat postu: Finy i Debty
|
 |
|
Te dwa azjatyckie odcinki maja podobne scenariusze.
W obu przybywa poslaniec od bylej skosnookiej kochanki Xeny. Obie juz nie zyja. Zadaniem Xeny jest powstrzymanie kogos z ich rodziny: w debt Ming Tien'a ktory byl synem Lao Ma, a w finach Yodoshi- ojca Akemi.
W obu odcinkach Xena sluzy swoim przyszlym ofiarom. W Debtach usluguje do stolu, w finach takze jest na uslugach Yodoshi.
Na koncu debtow oszukuje Gabi wiec idac tropem podobienstwa mozna stwierdzic, ze i w finach zrobila to samo.
Powiedziala Gabi, ze musi pozostac martwa z powodu tych 40 tysiecy dusz, a tak naprawde wzziela sobie wolne. Wiedziala, ze uparta bardka predzej czy pozniej znajdzie sposob ozywienia jej wiec postanowila troche pobaraszkowac z Akemi.
Po zabiciu Yodoshi wyraznie sie z nia umowila: We meet again some day.I tu poslala oczko co oznaczalo- dzisiaj po zachodzie slonca.
Cala noc sie gdzies podziewala by powrocic do Gabi dopiero rano
Jest jeszcze inne wytlumaczenie dlaczego Xena nie chciala powrocic do realnego swiata. Tu trzeba skorzystac z innego odcinka. W Deliverer Gabrielle zaszla w ciaze z Dahakiem smagana plomieniami. Xene moglo spotkac to samo w plomieniach Yodshiego.
Wojowniczka nie chcac sprowadzac na swiat nastepnego potwora pozostala martwa.
Oto nowe spojrzenie na odcinki 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 13 01 2006, 23:52 Temat postu:
|
 |
|
Nie za pominaj jeszcze o Back in the Bottle i drugiej jego czesci
A ten pomysl z zaciazeniem plomieniami podczas dirty games z Yodoshim, to hmm przyznaje, ciekawe, nietypowe i intrygujaca podejscie oraz koncepcja
No dobra, a co powiesz w takim razie na ich zabawy w udawanie napalmu i zakladanie kto wiecej choinek w nowozelnadzkim lesie spali?
To niby co mialo byc? Ognie jej odeszly? 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 14 01 2006, 0:04 Temat postu:
|
 |
|
| R napisał: | No dobra, a co powiesz w takim razie na ich zabawy w udawanie napalmu i zakladanie kto wiecej choinek w nowozelnadzkim lesie spali?
To niby co mialo byc? Ognie jej odeszly?  |
No, Xena to sie tak napalila po tym kissie z Gabi a yodoshi to caly czas taki chodzil . 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 14 01 2006, 1:12 Temat postu:
|
 |
|
| Anonymous napisał: | | R napisał: | No dobra, a co powiesz w takim razie na ich zabawy w udawanie napalmu i zakladanie kto wiecej choinek w nowozelnadzkim lesie spali?
To niby co mialo byc? Ognie jej odeszly?  |
No, Xena to sie tak napalila po tym kissie z Gabi a yodoshi to caly czas taki chodzil .  |
No, ale ja sie spytalam tak w kwestii tego zapylania ogniem
Swoja droga niezly wklad w sposoby reprodukcji daje nam serial: ogien, dotyk (dobrze, ze nie wzrokiem <g>), a do tego jeszcze tylko z aniolami, demonami, bogami i innym talatajstwem.
Smiertelny reproduktor nie ma szans (Boriasz to chyba ten wyjatek co to potwierdza reguly ).
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 14 01 2006, 2:13 Temat postu:
|
 |
|
A potem na tatuśka zwalają, że Hope już pierwszego dnia zabija porządnego chłopa, Eva nałożnica Rzymu wybiła nas cały legion a wnusio Gabrieli to uhuhu- ten to jak się dopiero rozkręci..
| Cytat: | | a do tego jeszcze tylko z aniolami, demonami, bogami i innym talatajstwem. |
Ja nie wiem no...Xena Anioła nawet wrobiła, Gabriela ten tego z synalkiem Joxera i to też na jakies piekielne sposoby. Kurde takiego hard p... to chyba w żadnym filmie nie oglądałem.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dewi Gość
|
Wysłany: 15 01 2006, 11:06 Temat postu:
|
 |
|
| R napisał: |
No, ale ja sie spytalam tak w kwestii tego zapylania ogniem
|
Nie, nie to nie byly ognie plodowe z pewnoscia. Ogniozapylanie bylo krotkotrwalym aktem. Gabi nie miala zadnych takich objawow mimo, ze zalapala wieksza porcje ciepla. Z drugiej jednak strony Xena jako kobieta ognista ....
Co do roznych sposobow zapylania wole wersje, ze to Gabrielle jest drugim rodzicem Ewy. Callisto dotykiem oddala Xenie tylko jej swiatlo. Do zaplodnienia doszlo dopiero jak Ares poloczyl X i G w jedno w odcinku Succession. Zmieszaly sie w malej czasteczce dane genetyczne i bach Xena byla w ciazy. Callisto w God fearing child wcielila sie w dziecko by moc sie w ten sposob odrodzic.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 15 01 2006, 16:17 Temat postu:
|
 |
|
Zawsze myślałem, że ogień oczyszcza, nie zapładnia ale teraz rozumiem czemu Amazonki tak zawzięcie przy nim tańczą i to w takim dziwnym transie.
Jednak mi jakoś nie podchodzi, że to G jest drugim rodzicem. I to że Ares "zmieszał" ich geny. Niby dołożyła się Callisto ale kto wie, może Xena zaszalała w tym piekle i stąd taka Eva.
PS aż miło popatrzeć jak R dostaje wreszcie w kość. Dowal jej stary 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dewi Gość
|
Wysłany: 15 01 2006, 20:37 Temat postu:
|
 |
|
| gostek_ napisał: |
PS aż miło popatrzeć jak R dostaje wreszcie w kość. Dowal jej stary  |
Dlaczego zalozyles ze jestem facetem . Dewi to hinduska bogini-matka. No i bez slowa stary prosze, to ,ze siwizna( moje dziewcze zuzylo moja farbe) i wnuki kolo nog sie placza aaaaa... A tak to nie moje, juz sie wystraszylam 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 16 01 2006, 0:00 Temat postu:
|
 |
|
Bardzo przepraszam
nie chciałem urazić 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|