Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Grupy
Gabriela

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess e-gosciniec Strona Główna -> O serialu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 23 10 2005, 2:24    Temat postu: Gabriela
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Gabriela moja Gabriela czymże byłby ten serial bez Ciebie:)
Wiele miała metamorfoz a może byłoby lepiej gdyby pozostała taką, jaka była na początku. Troszkę gapowata i z głową w chmurach. Usamodzielniła się szybko. Nauczyła się walczyć kijem i radziła sobie też bez niego ale nie może być przecież za wielu wojowników. Po za bogami i Xeną są też potrzebni normalni ludzie. Może to realizm tamtejszego życia wymagał od niej tych przemian. Obcięte włosy, tatuaże i walka bronią "zaczępną"- troszkę mi to odbiega od wizerunku Gabrieli. Poetka, bardka, powinna raczej zostać kapłanką wyżekającą się przemocy. Na początku miała duzo wiary w uzdrawianie świata i może w tym kierunku powinna się rozwijać. Wiedziała doskonale że ogień można zwalczyć nie tylko ogniem ale pewnie jest tak jak już napisałem- to realizm tamtego świata nie pozwolił jej pozostać bierną w obliczu walki.







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 02 11 2005, 0:25    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
Podoba mi sie Gabby... ale tylko tylko z wygladu i ze sposobu jak walczy
(hle hle teraz to i ona jest KREATYWNA) ale nie podoba mi sie jej motywacja
czy raczej jej brak. Jest jak noz rzucany przez kogos innego. Bezmyslny
rzeznik.


Hehe dziwnie się odpowiada na 5 letni post ale spróbuje Cool

R nie podoba Ci się motywacji Gabrieli i jej zmiana ale zapominasz chyba że człowiek ciągle się zmienia i ciągle się rozwija. Gdyby G nie zmieniała się ani o tyci to znaczyłoby że jest zahamowana i upośledzona. A to, że jej zmiana nie podoba Ci się bo wydaja się mało napędzana to też troszkę dziwne. Normalne że człowiek po pewnych przykrych doświadczeniach musi mieć czas na pozbieranie się i G nie jest wyjątkiem. Ciut się pogubiła i to zrozumiałe. A jeśli była jakimś narzędziem, z czym się nie zgadzam to powodu tego można szukać w jej codziennym życiu. Życiu wojowniczki (szkoda że nie bardki) a nie "bezmyślnej rzeźniczki" ()
Scenę z królikiem pamiętam doskonale. Od taki luźny epizodzik na złapanie oddechu.

Cytat:
Scenka z powrozami i czy ciskaniem mieczem fajnie wygladaja ale kiedy walka sie konczy Gabriela jest pusta. Nie ma co robic. Pisanie jej niewychodzi,
najchetniej znowu by sie zkims pobila

No kurde R osłabiasz mnie Rolling Eyes
A co ma czuć człowiek którego ostatnie lata życia skupiały się na walce. W pewnych chwilach gdy Gabriela wiedziała że nie da się uniknąć walki. Że walczy teraz i zawsze będzie musiała walczyć, bo tak jej świat wyglada to poczucie pustki jest normalne. Tak samo jak chwile zwątpienia. A agresja, chwilowe "ataki" to chęć wyładowania, tak jak dziecko bezsilne tłucze pięścią w poduszke, tak samo reagowała Gabriela. jej porównanie do dziecka też jest na miejscu. Kto by w takich chwilach napisał piękny poemat kiedy w gardle uwiera jakaś gorzka piguła?
Cytat:
Nowlasnie zaczynamy obrabianie Xeny. Skapciala! Piosenki spiewa, erotyki jej
w gloowie i walczy zuzytymi pieluchami. To ma byc wojowniczka? Gitarzystka
jedna.

Zaraz mi pomka wysiądzie Shocked
5 sezon. LL była wtedy wciąży filmowo i realnie. Skupiając się na jej ciąży filmowej to jaką Xenę chciałabyś wtedy oglądać? Nieodpowiedzialną matkę zdejmującą pieluchę rzutem czakramu? Laughing
Cytat:
Ale tez jestem za tym zeby Xena byla na pierwszym mmiejscu a Gabriela obok
niej, tez niezastapiona, majaca wlasne niepowtarzalne talenty, oryginalna
ale tworzaca z Xena uzupelniajaca sie pare a nie jakies kopie jednej czy
drugiej.

No to tutaj mogę się zgodzić. Nie dlatego żeby Xenie zwrócić władze i jej groźne spojrzenie (chociaż po części też) ale głównie dlatego że wolę starą dobrą gapciowatą ździebko Gabrielę Wink







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 03 12 2005, 23:01    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

ech ciut zmienia się mój pogląd na Temat Gabrieli. Wcześniej była dla mnie numer uno w serialu, zaraz przed Xeną ale role się odwróciły. Może kiedyś powróci na swoje miejsce, zobaczymy...
Nie spodobało mi się jjuż w początkowych odcnikach to, że jakiś wieśniak strzeli gatke o "pokoju na świecie" a Gabriela już mięknie Twisted Evil
Gabriela to bardzo nie dobra kobieta Crying or Very sad
No dobrze, dobra tylko błądzi Razz







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 03 12 2005, 23:35    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Nie chodzi o szczególną scene tylko takie niby drobiazgi, które troche napsuły. Wnerwiła mnie scenka w odc. 1.07 The Titans. Niby głupstwo ale mnie rozdrażniło i jak widać Xenę też Mad







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
R
Gość








PostWysłany: 03 12 2005, 23:48    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

No generalnie The Titans to jest odcinek koronny na popieranie moich slow o zlym rpwadzeniu postaci Gabrieli, robieniu z jej idiotki, nadmiernej naiwniaczki, no i latania jej za facetami...
Dobrze, ze pozniej jej to przechodzi, a latanie za facetami troche ogranicza i juz nie leci za kazdym, ale za takim co pasuje do jej pogladow Smile







_________________
Powrót do góry
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 03 12 2005, 23:57    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Gdybym nie znał serialu to przed każdym nowym odcinkiem miałbym obawy, czy Gabriela czegoś nie nabroi. To niby dopiero 7 odcinek ale Xena dała po sobie poznać że jej nie "podoba się" taka Gabriela. Coś czuję że niedługo znowu będzie wojna w temacie "czy to miłość czy kochanie" Wink







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Aga
Wojowniczka




Dołączył: 13 Lis 2005
Napisane posty: 273



PostWysłany: 04 12 2005, 14:48    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Och... Gabi, Gabi... co by tu o tobie napisać miłego? Smile Moja opinia na jej temat będzie krótka i ogólna.
A więc napisze tak. Jak dla mnie, postać G jest na pierwszym miejscu cały czas, po niej oczywiście X. Jednak nie zawsze tak było. Na samym początku to X była numerem jeden, a o G myślałam, że to "ciepłe kluchy" i zupełnie niepotrzebnie przypałętała się do wojowniczki. Taka młoda, niewinna, słodka dziewuszka, która nawet miecza nie potrafiła utrzymać, nie mówiąc już nawet o posługiwaniu się nim lub w ogóle jakąkolwiek bronią. I bardzo mi się podobało zdanie, które powiedziała Xena, gdy zobaczyła jak przyjaciółka "wojuje" z drzewem nie mogąc z niego wyciągnąć wbitego miecza. Brzmiało to mniej więcej tak: "Masz szcęście, że drzewo nie było uzbrojone, bo mogłaby ci się stać krzywda" (Dreamworker). Sądzę, że wojowniczka miała w zupełności rację Smile
Mój stosunek do barda zaczął się powoli zmieniać w s3, gdzie zaczęła być już widoczna mała zmiana G. Już nie zdawała sie być niewinną i bezbronną osóbką, która za każdym razem zdana była tylko na X, bo sama z tarapatów by nie wyszła (mam tu na myśli użycie broni w walce). Ale to jeszcze nie było to. Jeszcze była taka trochę do bani Wink Prawdziwą metamorfozę przechodzi w s4. I tu zaczyna mi się podobać Twisted Evil Staje się pewna siebie i gotowa jest stanąć do prawdziwej walki. W s5 nieco nawet role się odwracają i to G staje się tą silniejszą w związku z ciążą X, co jednak nie za bardzo mi odpowiada. Nie chcę, aby G była tą silniejszą Stała się zbyt podobna do X. Fajnie, że nauczyła się walczyć, stała się pewniejsza, umiała postawić na swoim, ale przesadziła Mad I dobrze to R określiłaś, że jak? "Rzeźniczka"? Ach... "bezmyślny rzeźnik" Wink Heh... fakt, człowiek się zmienia, ale ja też wolałam, aby to X była tak jak zawsze, a G taką...hmm... "delikatniejszą wojowniczka", od czasu do czasu napisała coś romantycznego Wink
Jednak stanowczo mówię NIE tej "początkowej G". Ja tam ją wolę jako wojowniczego barda, ale nie "bezmyślnego rzeźnika" i "ciepłe kluchy" Twisted Evil
Ech... i w ogóle jakiś sentyment mam do tej postaci Wink
No i to byłoby na tyle Cool







_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
gostek_
Wojownik




Dołączył: 07 Paź 2005
Napisane posty: 606

View this character



PostWysłany: 10 12 2005, 1:56    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Cytat:
Och... Gabi, Gabi... co by tu o tobie napisać miłego?

A ja teraz miałbym z tym kłopot. Co można powiedzieć dobrego o kobiecie-diablicy Confused W każdym odcinku, w którym spotykała jakiegoś chłoptasia miała na niego ochotę hehe. Nie wieżę że to piszę Razz
I tak się zastanawiam- w którym momencie od Gabrieli odeszła ta chęć pisania, bardowania itp.? Chyba od momentu w którym straciła dziwictwo Rolling Eyes Taka to już jest ta G. Za młodu śpiewa o skowronkach ale co innego jej w głowie Razz W odcinku "A Fistful Of Dinars" miała chrapke na gościa, który początkowo wydawał się szują więc może i ja miałbym u niej szanse Wink







_________________
Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Aga
Wojowniczka




Dołączył: 13 Lis 2005
Napisane posty: 273



PostWysłany: 13 12 2005, 11:04    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

Jak widać ja nie miałam z tym większych kłopotów i chyba raczej nigdy ich nie będzie jeśli chodzi o ten temat Smile Jak widać o kobiecie-diablicy też można miłe rzeczy pisać. No, ale zaraz, zaraz...taką całkiem upadłą kobietą to też ona nie jest. Po prostu troszkę się nasza Gabi rozochociła i chciała sie zabawić. No przecież nawet takiej słodkiej i niewinnej G też się od życia coś należy, no nie? Wink Do pisania przecież powróciła. Może nie robiła już tego z takim zaangażowaniem jak na początku, ale to pewnie z braku czasu Wink A czy było to od momentu, w którym-jak piszesz- straciła dziewictwo? Rolling Eyes śmiała i ciekawa teoria. Muszę się nad tym poważnie zastanowić, hehehe.... Wink
Grunt, że potrafiła dzielnie wojować i cieszę się, że mimo "nieporozumień", o których była mowa w powyższych postach, wzajemnie z X się uzupełniały i wspierały. Chwała im za to... Wink







_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
gostek_
Gość








PostWysłany: 15 12 2005, 23:24    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

hehe nie jest upadłą kobietą i nigdy tak o niej nie myślałem. Dla nas Gabriela to wyjątkowa osoba ale nie od początku taka była. Przynajmniej nie dla mnie i nie teraz, gdy odświeżam sobie odcinki. Przez cały pierwszy epizod i w kilku odcinkach drugiego, nie robiła rzeczy, przez które możemy ją odznaczyć mianem wyjątkowej osóbki. Dość łatwo popadała w zachwyt jakimiś niespecjalymi okazami męskiej populacji Laughing i dość szybko była gotowa na figo fago Razz No ale darujmy to Gabrysi. Dość często też i zbyt łatwo poddawała się emocjom; to raczej w okolicach drugiego sezonu. Zaczęło się to od śmierci Perdyka. Tyle razy G truła Xenie o tym co dobre a co złe, naiwnie wierząc że wszystko jest takie proste. Potem sama popadła w tą szarość.To zrozumiałe że gdy traci się kogoś to ma się w sobie różne odczucia, jak traci się kogoś w taki sposób jak ona to zrozumiały jest również gniew. Niestety G poddała się temu za szybko. Gdyby chociaż kochała Perdyka to jeszcze można to jakoś poukładać ale jej się tylko wydawało że go kocha Rolling Eyes Przyznam, że irytowało mnie jak machałą kijaszkiem czy mieczem przed Xeną, żeby ta uczyła jej walki. Miałem sporą ochotę żeby Xena jej lutnęła porządnie i nauczyła rozumku. W drugim epizodzie na szczęście Gabriela zaczyna być bardziej dojrzałą. Widac było, że mniej obawia się Xeny i zanikają pewne granice. Pozwala sobie da żartobliwe dogryzanie, na pewne złośliwości itp. Dla mnie to jest własnie moment, w którym najbardziej się z nimi zżyłem.







_________________
Powrót do góry
   
Aga
Wojowniczka




Dołączył: 13 Lis 2005
Napisane posty: 273



PostWysłany: 17 12 2005, 19:12    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem  Uruchom translator Pisownia

No z tą upadłą kobietą to oczywiście żartowałam, hehe... Także nigdy jej za taką nie uważałam. Potraktujmy to jako metaforę taką Smile Jak szybciej pisałam, dla mnie G na początku też nie była wyjątkową osóbką. Zwłaszcza właśnie przez dwa pierwsze sez. i szczerze to jej zachowanie mnie delikatnie mówiąc-drażniło. Jej chwiejne stany emocjonalne, o których wspominasz... O tak! Dały mi się we znaki Evil or Very Mad ( Wink ) A i to machanie kijem X przed nosem... Sama chętnie wtedy miałam ochotę jej machnąć i to tak pożądnie Twisted Evil
I tak to wyglądało na początku... Generalnie to nie pamiętam, jaki to odcinek sprawił, że na G spojrzałam innym okiem i poczułam jakąś taką sympatię (?) Być może był to (i najprawdopodobniej) mój ulubiony odc., czyli "In Sickness and in hell", bo w nim to właśnie przemiła kobietka rozbawiła mnie do łez Laughing No, a potem już poszło "z górki" i do dziś jestem mocno zżyta z postacią barda Wink







_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess e-gosciniec Strona Główna -> O serialu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach



Montaze Xenowe | Stare Filmy | Siedlce