| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 29 11 2005, 0:37 Temat postu: Xena - 2x04 - Girls Just Wanna Have Fun
|
 |
|
R zrobiłaś mi podsumowanie...Oglądałem zdecydowaną większość odcinków tylko było to na prawdę dawno i stąd moja nieznajomość niektórych faktów, postaci itp.
Wracając do tematu. Nigdy mi się to nie znudzi Joxer, kurcze mam do niego sentyment. Ciekawe tylko czy byłby zdolny zabić wampirzą Xene czy Gabrielę. Naprawde tego nie wiem. Te więźi między nimi są tak silne, przynajmniej te Joxera do X i G, że mógłby mieć skrupuły do tego. Chociaż w odcinku dość żwawo kwapił się do ich wykończenia i stąd mam wątpliwości. Ja na jego miejscu wolałbym zostać wampirem razem z nimi I ciekawe jak Joxer wygladał by jako taki wampir.
No właśnie, tylko że te filmowe istoty nie wiele mają wspólnego z tymi "prawdziwymi" wampirami. Te drugie są bardziej wyrafinowane a zwłaszcza inteligentniejsze, te serialowe to jakieś bezmuzgowce . widać że to podrzędne strzygi 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 30 11 2005, 20:54 Temat postu:
|
 |
|
To znaczy jak cie podsumowalam????
Wiekszosc, to znaczy ile dokladnie? Ile z tej ponad 100?
W calosci ktorys zeson i po kolei od poczatku do konca?
Jezeli ogladasz tak, zeby zapomniec (i to dosc wazne elementy fabuly), to tak jakbys nie widzial ich wcale...
Ja wcale tyc hodcinkow nie widzialam wiele razy. Raz, moze 3 niektore, a ostatnio ogladalam xwp kawalkami troszke przy okazji sprawdzania przegranych plytek. Ostatnie porzadneo gldanie to bylo w 2001 <g>. Ale uwielbiam ten serial i po prostu jka cos ogladam to pochlaniam i staram sie jak najbardizje zapamietac, a nie zapomniec.
Pomylic bachantki z banshee to duza sztuka <g>.
Szczegolnie, ze jeden odcinek jest bardzo wazny fabularnie dla serialu i postaci (wielki rozlam pomiedzy bohaterkami i wreszcie pogodzenie sie), a drugi to krok milowy w subtekscie (ktory to element oczywiscie skrzetnie pominoles milczeniem ).
A wracajac do odcinka.
Tak do Joxera zawsze bedzie sie mialo sentyment, szczegolnie do takiego, ktory pojawia sie pozniej - nie glupek i kretyn, ale sympatyczny nierozgarniety nieco pechowiec o zlotym sercu i wierny przyjaciel.
Uwzam, ze mogl zabic Xene. Znaczy sie probowac to zrobic, bo by mu sie nie udalo na pewno Nie z braku checi, ale umiejetnosci. No i na pewno zrobilby to jakby nie znalazl juz innej rady... W koncu sam sie przyznal, ze umie grac na lirze (Xena jakos te jedna umiejetnosc przegapila w edukacji, w calym serialu zreszta wyraznie sobie nie radzi z szarpidrutami, Lyre, Lyre tylko potwierdza te regule ). A mogl pominac milczeniem i zostawic sobie G tylko dla siebie, sprytnie pozbywajac sie X
Wygladalby jako wampir pewnie tak jak Xander <g>. Rownie nieciekawie <g>.
Pomijajac juz fakt, ze jako facet nie mogl - krew bachusa by go pewnie po prostu zabila - w misteriach bachicznych braly udzial tylko kobiety, dla facetow konczylo sie to tragicznie. Wyobrazasz sobie tego serialowego boga wina otaczajacego sie nie laskami, ale facetami z zebami?! Porazka! Jakkolwiek w Grecji to mozliwe, to jednak to bostwo ciagnelo wyraznie w kierunku wyuzdania, ale z kobietami w roli glownej.
"Prawdziwymi" wampirami?
Ej Gostek, za duzo sie Wywiadu naogladales. Wlasnie wampiry Rice - jakby nie byly kuszace, piekne i atrakcyjne - sa wlasnie nieprawdziwe i wymyslone zupelnie.
Wampiry to demony, to nieumarli, to wiecznie wyglodniale stwory, tkore czuja potworny glod krwi i niewiele juz maja inteligencji w umarlym mozgu. Najlepszy dowod na to, ze wampiry sie unieruchomialo, rozrzucajac drobne nasionka w trumnie - nie moga sie oprzec pokusie liczenia
Xena i G wampirzyce tylko by sie oblizaly na widok takiego frajera co sypie ziarenkami.
A wampiry sa bezmozgie. Tylko niektore z nich, ktore dostaly dostatecznie duzo krwi stworcy albo przezyly dostatecznie dlugo, sa jakies znosniejsze. W innych serialach z nimi jest tak samo.
Tylko glowni dawcy wampiryzmu sa obdarzeni moca i inteligencja, ci ktorych stwarzaja juz nie.
I co ty wymagasz od bachantek, sa jak trzeba, dzikie, szybkie, wsciekle, oddane bachusowi i gotowe rozerwac na strzepy kazdego. I seksowne, szczegolnie w wydaniu wzajemnie sie podgryzajacych X i G To strzygi sa glupsze i na dodatek brzydkie.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 30 11 2005, 21:28 Temat postu:
|
 |
|
| Cytat: | | Pomylic bachantki z banshee to duza sztuka <g>. |
To nie pomyłka tylko "zapomnienie"- zdaża się.
Te istoty w moim przekonaniu wampirami nie są- to strzygi. Te serialowe jak już napisałem wyżej, są głupie i bezmuzgie. Nawet nie są tak potężne- wogóle są niemal śmieszne w swojej głupocie. Książki Anny Rice czytałem ale nie sugeruje się nimi opisując "prawdziwe" wampiry. Książek na ich temat czytałem setki i dlatego potrafię odróżnić jedne od drugich i ich przedstawianie nie jest mi potrzebne:). Tak na marginesie mogę polecić Ci serię "Nekroskop" wtedy może zmienisz spojrzenie na bardziej poważne. Ale wracając do tematu:
| Cytat: | | I co ty wymagasz od bachantek, sa jak trzeba, dzikie, szybkie, wsciekle, oddane bachusowi i gotowe rozerwac na strzepy kazdego. I seksowne, |
Temu ostatniemu nie zaprzeczę a reszcie tak. Ta dzikość mnie nie przekonała tak jak i ta wściekłość. Po prostu niczemu to nie służyło. Gdyby wziąć pod uwagę długowieczność czy nieśmiertelność tych istot to w sumie nie robią one nic. Dobrze chociaż że nie skrzeczały- wiwat bachus.
Odcinek w sam sobie jest świetny...
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach
|
|
|