| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
dewi Gość
|
Wysłany: 28 03 2006, 9:19 Temat postu: Greccy bogowie legalni
|
 |
|
artykul
Czy dobrze zrozumialam ze religia w starozytne greckie bostwa wraca do lask i jest oficjalnie dozwolona?
Trudno byloby mi wierzyc w cos co traktuje sie czesciowo jako bajki. Nigdy nie pomyslalam o tym jak o prawdziwej wierze, a przeciez dla starozytnych taka byla.
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 28 03 2006, 21:04 Temat postu:
|
 |
|
Nie do konca. Jedyne co tam napisali to to, ze im obecnie wolno przedstawiac swoje poglady i wyrazac swoje przekonania religijne (w tym pewnie i obrzadki) na oficjalnych stronach naukowych i archeologicznych. I pewnie w innych miejscach niz strony. A to nie jest jednoznaczne z uznaniem tej religii w ogole za religie.
Po prostu wyrok sadu w kontrowersyjnym temacie czy mozna o czyms mowic w jakims miejscu (o JC na forum o Xenie ).
Raczej oficjalnie takie religie sa traktowane jak wszelkie inne przejawy neopoganizmu. Bajka? Religia grecka, ta starozytna miala duzo wspolnego z cyklami natury, z pierwotnymi instyktami. Dopiero pozniej podarabiano do nich rozne historyjki. Czesc szarych wyznawcow naprawde wierzyla w te ludzkie bostwa i jak wygladaja, co robia. Jednak kaplani doskonale zdawali sobie sprawe z czystego symbolizmu i zrecznie manipulowali wiedza, alegoriami oraz po prostu wierzyli nie tyle w wizerunki co w to co one symbolizowaly. A to ostatnie robimy i my dzisiaj i wlasciwe kazda religia od poczatkow zycia na Ziemi.
Slynny Partenon i posag Ateny w nim tak naprawde byly starozytnymi rezerwami majatkowymi Aten i skarbcem, a nie swiatynia wzniesiona, bo tak wierzono w jakies bostwo. Perykles i reszta obywateli bez wiekszego mrugniecia okiem gotowi byli przetopic zlote elemety posagu, zeby zaplacic za armie majaca bronic miasta. Czy tak sie robi wobec czegos co napawa bogobojnym lekiem, co nas przytlacza i w co wierzymy, ze ma wielka moc i wladze nad nami (a oni teoretycznie wierzyli, ze wizerunek naprwde moze byc bogiem, moze ozyc, jest wcielem bostwa, czyms poprzez co moze sie skomunikowac z wiernymi)? Czy ktokolwiek z was, beda nawet niewerzacym nie mialby zadnych oporow przed wejsciem do kosciola i wziecia rzezby Jezusa na podpalke w kominku?
Greckie i rzymskie mitologie sa o wiele bardzije mroczne i naturalistyczne niz te wszystkie piekne historyjki spisane przez Parandowskiego a nawet Gravesa. To zupelnie inna mentalnosc, inne pojmowania swiata i przede wszystkim etyki. Bez tego bagazu, ktory nam narzucilo Chrzescijanstwo. Nie to, ze zaraz jest to zla religia, jakas diabelska itp. po prostu inna, z inna percepcja, z elementami, ktore nam moga sie wydac dziwne, chore, niemoralne, a dla nich takie nie byly. Za to dla pierwotnych kultur, nawet jeszcze dzisiaj, elementy religii katolickiej wydaja sie barbarzynskie (no bo w koncu kto o zdrowych zmyslach moze zjadac swojego Boga albo nosic na szyi rzymska szubienice? ) Jak bardzo to moze byc niezrozumiale przekonalam sie czytajac ksiazke napisana przez Japonczyka w XIX, ktory probwal przyblizyc elemnty swojej kultury porownujac je do tego, co mu sie wydawalo w Chrzescianastwie... Zupelnie tego nie czail, mimo ze spedzil wsrod ludzi zachodu wiele lat. Tak samo my ich chyba nigdy nie zrozumiemy .
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|