| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
R Gość
|
Wysłany: 31 12 2005, 14:09 Temat postu:
|
 |
|
Nie odpowiadam???
A gdzie slales?
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 04 01 2006, 21:36 Temat postu:
|
 |
|
| Cytat: | | Nie wiem po raz ktory, ale powtorze - Xena miala czerpac i czerpala z filmow kung fu. Juz sam sposob walki Xeny i jej punkty nacisku, nic, a nic nie daly ci do myslenia? W pierwszym odcinku serialu, kiedy kreci sie jak fryga wokol patyka i kopie po pyskach? Uwazales, ze to tak sie bili w starozytnej Grecji? <g>. |
No to powiem tak: Nie uważam żeby bili sie jak w starożytnej Grecji ale to, że Xena miała od początku inne metody i techniki walki nie znaczy od razu, że miało wszystko nawiązywać do Chin. Xena powstałą po sukcesie Herka i jeśli dano jej cały serialik i zrobiono ją bohaterką, to musiała się czymś wyróżniać od innych bohaterów, jeśli miała fimowo przetrwać. Tak samo jak w tym filmie o kowboyu na dzikim zachodzie; miał go zagrać Bruce Lee ale dano go jakiemuś białasowi. No i był sobie taki kowboy z umiejętnościami kung-fu ale jakoś to "dziki zachód" nadal był wątkiem numer uno. Grecja jest w Xenia na pierwszym planie- Chiny i nawiązania do nich też są na wysokim podium ale nie aż tak, żeby zapomnieć że Grecja jest motywem przewodnim. Nie wiem R czemu top moje stwierdzenie "grecki serial" tak Cię rozśmieszyło
Cały pierwszy sezon był grecki a umiejętności walki Xeny były takie a nie inne dla odmienności o której już wspomniałem. Chińskie wontki moim zdaniem nie były planowane od początku, tylko serial dał się ponieść swojemu biegowi i trafił wreszcie do Chin. Ja bym powiedział, że nie było to planami producentów i innych czarodziei tylko po prostu samo tak się potoczyły wydarzenia
Piszesz, że wzorowano się też na "Soni" a to odbiega trochę od twoich innych wypowiedzi. Sonia nie była filmem kung-fu. Trafiają się przypadkowi mali bohaterowie z wykopem a-la kung fu ale klimat filmu był barbarzyński i nawet niektóre odmienności go nie odciągnęły od korzeni. Xena jest bardziej rozbudowana. Sporo odcinków, różne kraje itp. Była w Rzymie, Egipcie i kto wie gdzie jeszcze a mimo to, "jest przyjęte" że "chiński". ? Ja tam zapleczy filmowych ani pomysłów Taperta nie znam tylko sobie tak gadam.
No ale miało być o czym innym. Byłem przekonany, że Jackie Chan nie korzystał z kaskaderów a tu proszę:
filmweb
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 11 01 2006, 20:11 Temat postu:
|
 |
|
Niechcący wyczytałem gdzieś, że kręcą "Rush Hour 3" tylko dlaczego Tucker weźmie za to więcej $$ niż Jackie Chan 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
Wysłany: 11 01 2006, 22:56 Temat postu:
|
 |
|
Bo jest gupi i brazowy? >:/
To JC powinni doplacic za granie w tych amerykanskich szmirach z wkurzajacym aktorzyna.
No nic, JC podobno bronil sie bardzo przed RH3, ale jak widac w koncu polegl. Maja zaczac krecic w lato tego roku. Zanim to nastapi mam nadzieje, ze obejrze sobie Projekt BB i, ze nie zawiode sie na tym filmie.
Milczaca bede przez jakis czas, bo mam cholernie duzo roboty. Ale mam zaczete dwie epistoly o JC i paru nnych rzeczach na forum. Pamietm tez o grabach dla ciebie.
PS JC is sometimes a real skurw... in real life, ale co tam
PS2 na zachodnim forum o JC od razu natknelam sie na rodaka! 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 12 01 2006, 20:23 Temat postu:
|
 |
|
a tak mu dobrze z oczu patrzy
Już niedługo będe miał "Pijanego mistrza 1", Węża w cieniu orła", "Shaolin Wooden Men" i mam nadzieje że jeszcze sporo w tym temacie poklikamy.
PS Nie przepracuj sie R a my zawsze na Ciebie poczekamy

_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
R Gość
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 14 01 2006, 2:55 Temat postu:
|
 |
|
googlalam...googlalam.... e po jakiemu to
Na to wygląda że jest tam cały film. Ale to nie na mój net 
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 15 01 2006, 1:20 Temat postu:
|
 |
|
Jak teraz oglądam ten film i widze gościa w moro to przypomniał mi się kolejny świetny film kung-fu. "Miasto Aniołów"! Widziałaś to R?
Niechcący przypominają sie najlepsze filmy...ten akurat był w 3 częściach. Jest jeszcze jeden film o podobnym tytule a grał tam Oliver Grunner. Był kick-boxerem i tłukł się z jakimiś burakami na ulicach. tu
edit:
Skleroza jednek uleczalna. Ten 3 częściowy film to nie "Miasto Aniołów" tylko "Żelazne Anioły" Tego filmu nie da się zapomnieć!!! Szkoda że nie ma go nigdzie do kupienia...
1
2
3
Jackie Chan ujdzie ale Jet Li to przy nich Cienias
_________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gostek_


Dołączył: 07 Paź 2005 Napisane posty: 606
View this character
|
Wysłany: 26 02 2006, 20:27 Temat postu:
|
 |
|
Na razie krótko ale jeszcze dziś tu popisze. Właśnie wpadł mi w łapki nowy filmek z J.L "Fearless" (2006)
edit:
| R napisał: | Czy zagraja to to wlasnie stoi pod znakiem zapytania od momentu nakrecenia przez Jeta tego High Risk, w ktorym osmieszyl JC. Ten nie moze mu tego darowac...
Wiec chyba nie mamy co liczyc. JC jest dosc pamietliwy i animozyjny <g>. Po wierzchu moze sie umisechac i mowic, ze wszystko ok, ale zapamietal sobie do konca zycia i zdania moze nie zmienic, szczegolnie teraz, kiedy juz nikogo innego nie musi sie sluchac oprocz siebie <g> |
No to przez to Twoje ostatnie zdanie lubię gościa jeszcze bardziej. Gdybym ja miał takie umiejętności jak on, to nie wiem czy bym potrafił być że tak powiem "miły". Im większe umiejętności tym większa samoocena i inne spojrzenie na wszystkich dookoła. Nie wiem co ja bym zrobił z takim wykopem ale pewnie bym tłukł na mieście wszystkich napotkanych osiłków. Więc R odpowiadając po części na to co masz w podpisie to wybacz mu, bo mógłby być znacznie gorszy.
A tak krótko może o filmach jakie udało mi się ostatnio obejrzeć.
Jackie Chan - Shaolin Wooden Men>> to chyba jedyny film z J.C w którym jest jakieś przesłanie; nawet niemałe. Treści nie będę skracał bo jest ciekawa i warto samemu obejrzeć. R kliknij wreszcie na pw to się powymieniamy filmami bo mi nie udaje się ściągnąć Pijanego Mistrza no ale niech to nie brzmi jak wymuszenie
Fearless>> dobre! Dobre walki bo tylko te oglądałem a treść raczej banalna. Za mocno pokazana symbolika jak to juz bywa w chińskich filmach kung-fu. Bohater umiera na końcu w stylu Supermana 
_________________ Nie pytajcie mnie o kung-fu.
Ja juz nie ucze _________________
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
|